Rumunia powinna zacisnąć pasa. Wielka Brytania jest poza procedurą nadmiernego deficytu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 grudnia 2017, 18:33
Rumunia, Bukareszt
Rumunia, Bukareszt/ShutterStock
Unijni ministrowie finansów przyjęli we wtorek nowe zalecenie dla Rumunii, wskazując, że kraj ten ma zacisnąć pasa, by poprawić swoją sytuację budżetową. Jednocześnie Rada UE zdecydowała o zamknięciu procedury nadmiernego deficytu wobec Wielkiej Brytanii.

Jak mówił na wtorkowej konferencji prasowej w Brukseli wiceszef KE odpowiedzialny za stabilność finansową , nie podjęła efektywnych działań, aby skorygować znaczne odchylenie od jej średnioterminowych .

Komisja Europejska wystosowała ostrzeżenie do tego kraju jeszcze w maju, a w czerwcu Rada UE przyjęła decyzje nakazujące korektę strukturalną w wysokości 0,5 proc. PKB (czyli: albo zmniejszenie wydatków, albo zwiększenie wpływów do budżetu, albo jedno i drugie, tak by sytuacja się poprawiła).

Z najnowszych, jesiennych prognoz ekonomicznychwynika, że deficyt budżetowy Rumunii wyniesie w tym roku 3,3 proc. PKB. To konsekwencja tego, że saldo strukturalne zamiast poprawić się o 0,5 proc., w wyniku rozkręconych wydatków pogorszy się o 1,1 proc.

22 października Komisja Europejska zaproponowała kolejne rekomendacje. Są one jeszcze bardziej wymagające niż te sprzed wakacji. Teraz Bukareszt ma zmniejszyć deficyt strukturalny o co najmniej 0,8 proc. PKB w przyszłym roku. We wtorek ministrowie finansów przyjęli decyzję w tej sprawie.

"powinna teraz podjąć dostosowanie strukturalne wynoszące 0,8 proc. PKB w 2018 roku, co również złagodzi zaniepokojenie dotyczące jej stabilności fiskalnej" - zaznaczył Dombrovskis.

Rząd Rumunii zwiększył przed wyborami w grudniu 2016 r. wydatki publiczne, chcąc zyskać przychylność i głosy obywateli. Po rozstrzygnięciu elekcji nowy socjalistyczny gabinet, aby pokazać swoją hojność, rozkręcił wydatki jeszcze mocniej.

Rada UE zarekomendowała , by wszelkie nadzwyczajne zyski zostały wykorzystane do zmniejszenia deficytu, a konsolidacja budżetowa zapewniła trwałą poprawę w sektorze instytucji rządowych i samorządowych.

Rządząca obecnie w Rumunii postkomunistyczna Partia Socjalistyczna wygrała ubiegłoroczne wybory parlamentarne pod hasłem podniesienia dochodów. Polityka, która oznacza zwiększanie wydatków budżetowych, prowadzona jest jednak w Rumunii od kilku lat.

Po ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych płace w budżetówce wzrosły przeciętnie o 10 proc., w policji – o 15 proc. Jeszcze bardziej wzrosły wynagrodzenia lekarzy. Celem stymulowania konsumpcji obniżono podatek dochodowy dla osób fizycznych z 16 do 10 proc., zrównując ten wskaźnik z podatkiem w sąsiedniej Bułgarii, dotychczas najniższym w UE.

Ministrowie finansów zdecydowali też we wtorek o zamknięciu procedury nadmiernego deficytu wobec Wielkiej Brytanii. Kraj ten obniżył swój deficyt poniżej progu 3 proc. PKB.

była w procedurze nadmiernego deficytu od wybuchu światowego kryzysu w 2008 roku. Termin na poprawę sytuacji był kilkakrotnie wydłużany. Obecnie w procedurze są tylko dwa państwa członkowskie - Francja i Hiszpania.

>>> Czytaj też: Australia zakaże finansowania partii politycznych z zagranicy. "Próby wpływu są bezprecedensowe"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj