Trump po spotkaniu z norweską premier zmienia stanowisko wobec porozumienia paryskiego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 stycznia 2018, 11:04
Premier Norwegii Erna Solberg po 75 minutach spotkania zdołała przekonać prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa do powrotu do paryskiego porozumienia klimatycznego.

znany jest ze swojego impulsywnego usposobienia. Nieraz zmieniał decyzję w mgnieniu oka, powodowany sobie znanymi pobudkami. Jak podkreśla Heather Timmons na portalu Quartz, duży wpływ na Donalda Trumpa wydają się mieć zagraniczni dyplomaci, którzy potrafią skłonić go do przemyślenia wielu kwestii. Udało się to m.in. premier Norwegii , która spotkała się z Trumpem 10 stycznia. Ich rozmowa trwała niewiele ponad godzinę, ale to wystarczyło, by prezydent USA postanowił zrewidować swój pogląd na , które wypowiedział w czerwcu 2017 roku. W praktyce nie mogą odstąpić od porozumienia jeszcze przed kolejnymi wyborami prezydenckimi, jednak Trump postawił sprawę jasno, deklarując, że USA jako jedyny kraj ma zamiar odejść od tego przymierza.

Tymczasem podczas konferencji prasowej Trump stwierdził o porozumieniu: „Możemy do niego powrócić”. Z podziwem mówił również o norweskich . Dodał też, że „środowisko jest mu bardzo bliskie”, a kwestie ekologii odgrywają w polityce duże znaczenie. Takie stwierdzenie w ustach Trumpa jest co najmniej zaskakujące, jako że prezydent planuje osłabić kompetencje , tnie przepisy chroniące konsumentów przed zanieczyszczeniem oraz faworyzuje wykorzystanie węgla.

Chwaląc norweskie elektrownie wodne, Trump zaznaczył, że Norwegia właśnie z nich czerpie najwięcej energii, i dodał: „Chciałbym, żebyśmy i my tak robili”. Aktualnie energia wodna dostarcza ok. 2,5 proc. całkowitej energii USA.

Na wypowiedź Solberg o tym, jak bardzo auta elektryczne są popularne w Norwegii, Trump skomentował: „O, dobrze. To bardzo dobrze”. Tymczasowe „zazielenienie” Trumpa nie było całkowite – wykorzystał konferencję prasową, by ponownie zganić swoją rywalkę z 2016 roku i jej poparcie dla energii wiatrowej.

>>> Czytaj też: Trump odrzuca oskarżenia z książki na swój temat i nazywa się geniuszem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj