mObywatel, czyli zachęta do łamania przepisów

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 lutego 2018, 09:44
Za pomocą mTożsamości (usługi w ramach aplikacji mObywatel) potwierdzisz tozszamość:
Za pomocą mTożsamości (usługi w ramach aplikacji mObywatel) potwierdzisz tozszamość:/Dziennik Gazeta Prawna
Część urzędów uznaje legitymowanie się mieszkańców przy użyciu mobilnej aplikacji. Problem w tym, że to niezgodne z prawem

Rządowa – dostępna już na smartfony z systemem Android i iOS – teoretycznie pozwala na wylegitymowanie się przy użyciu telefonu, bez konieczności posiadania przy sobie analogowych dokumentów. Potencjalnie to dobre rozwiązanie dla tych, którzy zapomną portfela z dokumentami.

Według stanu na 6 lutego br. na swoich komórkach zainstalowało 42,3 tys. użytkowników. To więcej niż wstępnie przewidywało Ministerstwo Cyfryzacji. – Zakładaliśmy, że w I kwartale 2018 r. osiągniemy 10 tys. aktywacji aplikacji – przyznaje resort. Być może te zaniżone oczekiwania ministerstwa biorą się nie tylko stąd, że jest to względnie nowe narzędzie, o którym wiele osób nie słyszało, ale również dlatego, że aplikację aktywować mogą tylko osoby posiadające Profil Zaufany.

Nie jest to jednak największy problem . Na razie bowiem rządowa aplikacja ma niewiele do zaoferowania. Jedyną dostępną usługą jest mTożsamość. Pozwala wyświetlić na ekranie smartfona nasze zdjęcie wraz z danymi, które widnieją na tradycyjnym dowodzie osobistym (m.in. numer dowodu, PESEL, termin ważności). Dane te można przekazać drugiej osobie (pod warunkiem że ma smartfon z tym samym systemem operacyjnym) za pomocą wygenerowanego QR kodu.

Sprawdziliśmy, czy za pomocą rządowej aplikacji możliwe jest załatwienie sprawy w urzędzie. Okazuje się, że są miejsca, w których mObywatel jest honorowany jako alternatywa dla tradycyjnego dowodu osobistego. – W Biurze Obsługi Interesantów był jeden przypadek okazania mDokumentu. Interesant chciał się zameldować. Pracownicy zajmujący się zameldowaniami mają dostęp do rejestru PESEL i Rejestru Dowodów Osobistych, w których mogą potwierdzić wszystkie dane osobowe łącznie ze zdjęciem. W związku z tym sprawa została załatwiona – potwierdza Dariusz Sadowski z Centrum Informacji Miasta w Szczecinie. Z kolei w Katowicach słyszymy, że co prawda nikt jeszcze nie potwierdzał swojej tożsamości przy użyciu mObywatela, ale jak już do tego dojdzie, z kwitkiem nie odejdzie. – Będziemy honorować ten sposób potwierdzenia tożsamości – zapewnia Dariusz Czapla z urzędu miasta. To samo słyszymy w Gorzowie Wielkopolskim i Toruniu.

Problem w tym, że urzędnicy popełniają błąd. W regulaminie mObywatela (który trzeba zaakceptować przy instalacji aplikacji) jest wyraźnie napisane: „nie jest możliwe posługiwanie się aplikacją w stosunkach z administracją publiczną (np. przy kontroli drogowej czy wizycie w urzędzie) ani wtedy, gdy z przepisów prawa (ustawy, rozporządzenia itp.) wynika obowiązek okazania dowodu osobistego. Aplikacja nie uprawnia również do przekraczania granicy”.

Część samorządów wciąż wymaga tradycyjnej formy legitymowania się. – Ustawa, która umożliwiałaby cyfrową weryfikację tożsamości za pośrednictwem aplikacji mObywatel, nie jest jeszcze gotowa. Ministerstwo Cyfryzacji zakłada, że jej proces legislacyjny zakończy się pod koniec II kwartału 2018 r. – tłumaczy Marta Stachowiak, rzeczniczka prezydenta Bydgoszczy.

Na razie więc obowiązuje ustawa z 6 sierpnia 2010 r. o dowodach osobistych, która wyraźnie stwierdza, że „dowód osobisty jest dokumentem stwierdzającym tożsamość i obywatelstwo polskie osoby”.

Rodzi się więc pytanie, do czego w takim razie służy mObywatel, skoro nie można z niego korzystać w kontaktach z urzędami czy w trakcie kontroli drogowej? Resort cyfryzacji odpowiada, że obecnie program umożliwia wymianę i weryfikację tożsamości między obywatelami, np. przy zawieraniu umów cywilnoprawnych (np. podczas wynajmu nieruchomości, kolizji drogowych). – Możliwe jest też okazanie danych na ekranie telefonu w sklepach i punktach usługowych, które honorują ten sposób okazywania tożsamości – dodają urzędnicy z MC.

Resort zapewnia, że aplikacja będzie rozwijana. Z czasem pojawią się mKartaDużejRodziny, mKartaMiejska i mLegitymacjaStudencka. Po drodze uchwalone mają być przepisy umożliwiające korzystanie z „dowodu przez komórkę” w kontaktach z administracją publiczną. Do końca 2017 r. na aplikację mObywatel i system mTożsamość rząd przeznaczył ponad milion złotych. ⒸⓅ

>>> Czytaj też: Zagrożenie biedą w dużych miastach Europy. Wskaźnik dla Polski wśród najniższych w UE

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj