KE będzie rozmawiać o Cambridge Analytica z władzami USA i Facebookiem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 marca 2018, 13:28
Facebook na ekranie komputera
Facebook na ekranie komputera/ShutterStock
Unijna komisarz ds. sprawiedliwości Vera Jourova chce poruszyć podczas wizyty w USA sprawę zarzutów dotyczących nielegalnego użycia danych ok. 50 mln użytkowników Facebooka. W tej sprawie zamierza rozmawiać z przedstawicielami Facebooka i amerykańskiego rządu.

Jourova w piątek udaje się z wizytą do USA, by dyskutować z przedstawicielami amerykańskiej administracji i firm, m.in. o ochronie danych osobowych. Jak napisała na Twitterze, podczas misji zamierza także poruszyć sprawę firmy analitycznej .

Jak stwierdzili w poniedziałek przedstawiciele Komisji Europejskiej, "z perspektywy Unii Europejskiej niewłaściwe wykorzystanie do celów politycznych danych osobowych należących do użytkowników Facebooka - jeśli zostanie potwierdzone - jest nie do zaakceptowania".

"W ochrona danych to podstawowe prawo. Z zasady dane osobowe nie mogą być wykorzystywane bez zgody osoby zainteresowanej. Mamy silne zasady ochrony danych, aby chronić to podstawowe prawo. To więcej niż zasady - to nasze . Komisja jest już w kontakcie z Facebookiem, a komisarz Jourova poruszy tę kwestię w rozmowie z przedstawicielami tej firmy podczas jej wizyty w USA w tym tygodniu. Omówi to również w rozmowach z przedstawicielami amerykańskiego rządu" - poinformował PAP w poniedziałek rzecznik KE Christian Wigand.

Brytyjski "Observer" opublikował w niedzielę szczegóły dziennikarskiego śledztwa dotyczącego działalności firmy Cambridge Analytica. Dziennikarki gazety ujawniły na podstawie wywiadu z byłym szefem działu badań Cambridge Analytica (CA) Chrisem Wylie, że firma prawdopodobnie naruszyła prawo, pozyskując i wykorzystując w celach komercyjnych dane dotyczące nawet 50 milionów osób zarejestrowanych na Facebooku (ok. 1/3 osób wszystkich użytkowników w Ameryce Północnej), które były następnie wykorzystywane w celu przewidywania ich decyzji wyborczych i wpływania na nie.

Według informacji gazety użyte informacje dotyczą w szczególności wyborców w Stanach Zjednoczonych i były następnie wykorzystywane w kampanii wyborczej w 2016 roku, aby pomóc republikańskiemu kandydatowi Donaldowi Trumpowi.

Dane wyborców miały być pozyskiwane za pomocą aplikacji stworzonej na komercyjne zamówienie przez mołdawskiego badacza, który mieszkał w Rosji i Stanach Zjednoczonych, Aleksandra Kogana.

Szef Parlamentu Europejskiego zapowiedział w poniedziałek, że PE przeprowadzi dochodzenie ws. kontrowersyjnej działalności agencji Cambridge Analytica.

>>> Czytaj też: Tajani zapowiada, że Parlament Europejski zbada aferę Cambridge Analytica

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj