Minister finansów USA: W amerykańskich cłach nie chodzi o protekcjonizm

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 marca 2018, 21:07
Biały Dom
biały dom/ShutterStock
Minister finansów USA Steven Mnuchin powiedział we wtorek, że w amerykańskich działaniach dotyczących ceł nie chodzi o protekcjonizm, ale obronę interesów Stanów Zjednoczonych przed nieuczciwymi praktykami handlowymi.

Prezydent USAnie boi się wojny handlowej, ale jej wzniecenie nie jest celem jego administracji - oznajmił na konferencji prasowej kończącej dwudniowe spotkanie ministrów finansów i szefów banków centralnych państw G20 w Buenos Aires.

"Potrzebujemy być przygotowanymi, by działać w interesie USA, by bronić wolnego i uczciwego " - oświadczył.

Ministrowie finansów i szefowie potwierdzili we wtorek swoje zaangażowanie w walkę z , uznając potrzebę "dalszego dialogu i działań" w zakresie handlu międzynarodowego.

"oraz inwestycje są ważnymi motorami wzrostu gospodarczego, produktywności, innowacji, tworzenia miejsc pracy oraz rozwoju" - napisano w oświadczeniu G20. W komunikacie zapewniono o "potrzebie dalszego dialogu i działań" oraz pracy nad zwiększeniem udziału handlu w gospodarkach państw G20.

Przedstawiciele 20 największych gospodarek świata dyskutowali w argentyńskiej stolicy m.in. o zagrożeniach dla globalnego wzrostu gospodarczego związanych z potencjalną wojną handlową w wyniku wprowadzenia przez USA ceł na stal i aluminium oraz ewentualnego nałożenia przez to państwo sankcji handlowych na Chiny.

Prezydent USA Donald Trump podpisał 8 marca rozporządzenie nakładające cła na import stali w wysokości 25 proc., a aluminium - 10 proc. Amerykański przywódca powołał się na przepis z 1962 roku - a więc z lat zimnej wojny - który pozwala mu na ograniczenie importu i nałożenie nieograniczonych ceł, jeśli przemawiają za tym względy bezpieczeństwa narodowego.

Amerykańskie cła mają wejść w życie 23 marca. Unia Europejska liczy, że do tego czasu uda jej się porozumieć z administracją Trumpa w sprawie wyłączenia Wspólnoty z dodatkowych taryf.

>>> Czytaj też: Trump uderzy w Chiny ogromnymi cłami. To kara za kradzież amerykańskiego know-how

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj