Wicepremier Chin ostrzega USA. "Jesteśmy zdolni do ochrony swoich interesów narodowych”

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 marca 2018, 12:26
Chiny, Szanghaj, Fot. BassKwong / Shutterstock.com
Chiny, Szanghaj, Fot. BassKwong / Shutterstock.com /ShutterStock
Wicepremier Chin Liu He ostrzegł w sobotę w rozmowie telefonicznej sekretarza skarbu USA Stevena Mnuchina, że Chiny będą bronić swoich interesów w sporze handlowym – przekazała chińska agencja Xinhua. USA planują cła na chińskie towary warte 60 mld USD rocznie.

Rozmowa telefoniczna Liu z Mnuchinem była pierwszym oficjalnym dialogiem pomiędzy dwoma rządami, odkąd administracja ogłosiła plany nałożeniaTaryfy mają być karą dla Pekinu za rzekomą kradzież własności intelektualnej przez chińskie firmy, co wykazało prowadzone w Waszyngtonie dochodzenie.

W czasie rozmowy Mnuchin przekazał Liu najnowsze informacje na temat tego dochodzenia – podała chińska agencja. Liu ocenił, że jest ono sprzeczne z regułami handlu międzynarodowego i interesami całego świata.

„Strona chińska jest gotowa i zdolna do ochrony swoich interesów narodowych” - powiedział Mnuchinowi chiński wicepremier, cytowany przez Xinhua. Wyraził przy tym nadzieję, że Chiny i USA będą działać racjonalnie i współpracować, aby utrzymać stabilność relacji gospodarczych i handlowych.

Obie strony zgodziły się podtrzymać komunikację w sprawie ceł – podała chińska agencja.

>>> Czytaj też: "Global Times": Chiny powinny szykować się na wojnę w Cieśninie Tajwańskiej

Trump wielokrotnie zarzucał Chinom stosowanie nieuczciwych praktyk handlowych, w tym zmuszanie działających w tym kraju amerykańskich firm do oddawania swojej technologii w zamian za dostęp do rynku. Amerykański prezydent zapowiadał też redukcję olbrzymiego deficytu USA w handlu z ChRL, który według amerykańskich danych przekroczył w ubiegłym roku 375 md USD.

Na początku marca Liu – wówczas jeszcze jako doradca gospodarczy prezydenta Xi Jinpinga - odwiedził Waszyngton, gdzie usiłował łagodzić narastające napięcia handlowe. Przedstawił tam listę obszarów, w których Pekin może pójść na ustępstwa, ale administracja Trumpa jej nie zaakceptowała. Wciąż istnieje jednak możliwość, że obie strony dojdą do porozumienia i unikną eskalacji wojny celnej.

Memorandum w sprawie pakietu ceł na warte 60 mld USD produkty podpisał w czwartek prezydent Trump, ale konkretny katalog objętych nimi towarów ma zostać ogłoszony dopiero w ciągu 15 dni. Waszyngtońscy urzędnicy sugerowali, że taryfy mają uderzyć w ambicje Pekinu, by uczynić z Chin światową potęgę wysokich technologii. Biały Dom chce również wprowadzić ograniczenia dla chińskich inwestorów oraz utrudnić przyznawanie Chińczykom wiz do USA.

Chińskie ministerstwo handlu ogłosiło w piątek plany nałożenia ceł na warte blisko 3 mld USD rocznie produkty z USA w odpowiedzi na wprowadzone wcześniej amerykańskie cła na stal i aluminium. Chiny rozważają 15-procentowe taryfy się ok. 120 amerykańskich towarów, w tym owoce, wino i stalowe rury, oraz 25-procentowe cło na kolejnych osiem produktów, w tym wieprzowinę i aluminium z odzysku.

>>> Czytaj też: Chiny zaostrzają retorykę: "Nie cofniemy się przed wojną handlową z USA"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj