Weług "WSJ", który powołuje się na anonimowych amerykańskich urzędników, polecił , by zamrożono te środki po przeczytaniu doniesień medialnych, według których USA niedawno zobowiązały się do przeznaczenia dodatkowych 200 mln dolarów na początkowe działania w celu odbudowy ogarniętej wojną .
Dziennik zaznacza, że ustępujący sekretarz stanu USAobiecał przekazanie środków w celu ustabilizowania wyzwolonych spod jarzmaobszarów Syrii w lutym, na odbywającym się w Kuwejcie spotkaniu ministerialnym państw koalicji antydżihadystycznej.
Jednocześnie "WSJ" zauważa, że ta decyzja Trumpa wpisuje się w zapowiedź z jego czwartkowego przemówienia w stanie Ohio, gdy zapewnił, że Amerykanie "bardzo niedługo" opuszczą Syrię. Podkreślił wówczas, że bojownicy IS zostaną wkrótce całkowicie pokonani. "Niech teraz inni się tym zajmą" - powiedział prezydent USA.
Trump podkreślił ponadto, że USA wydały "na Bliskim Wschodzie 7 bln dolarów". "A wiecie ile zyskaliśmy? Nic." - dodał przywódca, obiecując, że teraz priorytetem jest tworzenie miejsc pracy i infrastruktury na terenie Stanów Zjednoczonych.
"Przyspieszone wycofanie się USA z Syrii może wzbudzić obawy o oddanie Iranowi i Rosji tego będącego przedmiotem zawziętego sporu kraju - czytamy w +WSJ+. - Może to zdenerwować Izrael i Arabię Saudyjską, głównych sojuszników USA, którzy agitują na rzecz twardszego podejścia USA do Iranu".
Urzędnicy, z którymi rozmawiała AFP, zaznaczają, że prezydent od wielu tygodni podkreślał swój sprzeciw wobec dłuższej obecności amerykańskich sił na wschodzie Syrii, gdzie w ramach walki z IS USA wysłały ok. 2 tys. żołnierzy.
Wojna domowa w Syrii rozpoczęła się po masowych protestach 15 marca 2011 roku przeciwko reżimowi prezydenta Baszara el-Asada i przerodziła się w konflikt z udziałem potęg regionalnych i światowych. Ponad połowa populacji Syrii, liczącej według różnych źródeł od 18 do 22 mln ludzi, została zmuszona do opuszczenia swoich domów. W konflikcie zginęło już ponad 345 tysięcy osób, w tym ponad 102 tysiące cywilów.
>>> Czytaj też: Łukaszenka o problemach z eksportem do Rosji: szukajcie innych rynków zbytu
