"Ponieważ my wiemy, że jesteśmy dla społeczeństwa i to nie jest tak, że idzie się do polityki dla pieniędzy, i nie jest celem polityki bogacenie się polityków, wobec tego podjęliśmy pewne decyzje" - oświadczył Kaczyński podczas czwartkowej konferencji prasowej, po posiedzeniu Komitetu Politycznego PiS.

Jak dodał, niektóre z tych decyzji będą "musiały mieć kształt projektów ustaw". "Ministrowie konstytucyjni i sekretarze stanu, którzy są politykami zdecydowali się na przekazanie swoich nagród - tutaj terminem będzie połowa maja - na cele społeczne do Caritasu" - poinformował Kaczyński.

"Komitet Polityczny na mój wniosek ustalił dzisiaj, że zostanie złożony do laski marszałkowskiej projekt obniżenia o 20 proc. pensji poselskich" - mówił prezes PiS.

Reklama

Dodatkowo - jak dodał Kaczyński - mają zostać "wprowadzone nowe limity obniżające" dla wójtów, burmistrzów, prezydentów, marszałków i starostów, a także dla ich zastępców.

Kaczyński wskazał też, że zniesione zostaną "wszelkie dodatkowe, poza pensją, świadczenia, jeśli chodzi o kierownictwa spółek Skarbu Państwa".

Byli ministrowie rządu PiS podlegają takiej samej odpowiedzialności partyjnej jak wszyscy inni; jeśli otrzymali dodatkowe pieniądze, to powinni je przekazać na Caritas - powiedział Kaczyński.

Prezes PiS był pytany na konferencji prasowej, czy decyzja o zwrocie nagród dotyczy też byłych ministrów z rządu, np. b. szef MSZ Witolda Waszczykowskiego czy b. ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła.

"Jeśli chodzi o te osoby, które już nie były ministrami, to one podlegają takiej samej odpowiedzialności partyjnej jak wszyscy inni. Jeśli otrzymały pieniądze, to te pieniądze, które zostały im przekazane, powinny być przekazane na cele o których tutaj mówiłem, czyli na Caritas" - oświadczył Kaczyński.

Jak dodał, "to jest oczekiwanie w ramach dyscypliny partyjnej, które możemy formułować wobec członków partii i wobec polityków".

Prezes PiS podkreślił, że "trzeba odróżnić polityków od urzędników". "Bo i nikt nie zgłaszał np. pretensji, że dyrektorzy generalni, wielu dyrektorów departamentów, zarabia znacznie więcej niż ministrowie, a są tacy, którzy zarabiają więcej niż premier. To nie było przedmiotem jakiejś publicznej krytyki" - zaznaczył.

"Ludziom chodzi o polityków, o to, by politycy byli czyści, wolni od jakiegoś oskarżania, podejrzeń o to, że oni są w polityce po to, by wyjść z niej bogatsi" - mówił Kaczyński.

Przyjęcie ustaw obniżających wynagrodzenia m.in. posłom jest możliwe w ciągu dwóch miesięcy – powiedział Kaczyński. Podkreślił, że takie jest oczekiwanie społeczne.

Dodał, że jeśli ktoś nie chciałby głosować za rozwiązaniami dot. obniżenia wynagrodzeń posłów, samorządowców oraz kierownictw spółek SP, straci szansę na miejsce na liście wyborczej PiS, straci szansę na dalszy udział w polityce

Wiktoria Nicałek, Rafał Białkowski, Mateusz Roszak

>>> Polecamy: MSWiA wycofuje się z projektu. Nie będzie gett edukacyjnych