Kwieciński: KE to kolejna instytucja międzynarodowa oceniająca polską gospodarkę jako stabilną

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 maja 2018, 12:56
pieniądze, banknoty, kasa, finanse
pieniądze, banknoty, kasa, finanse/ShutterStock
Komisja Europejska to kolejna instytucja międzynarodowa, która podnosi prognozę wzrostu polskiej gospodarki i dostrzega w niej zmiany na lepsze, uznając ją za stabilną - tak podwyższenie prognoz naszego wzrostu gospodarczego z 4,2 proc. do 4,3 proc. skomentował dla PAP minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

"Po raz kolejny międzynarodowa instytucja podnosi prognozę wzrostu dla Polski. Tym razem Komisja Europejska ogłosiła, że PKB będzie rosnąć w tym roku w naszym kraju w granicach 4,3 proc." - powiedział minister Kwieciński.

Jak podkreślił, zmiana w stosunku do prognozy zaprezentowanej w lutym br., potwierdza, że KE, podobnie jak wcześniej agencje ratingowe i światowe instytucje finansowe, "dostrzega w polskiej gospodarce zmiany na lepsze, uznając ją za stabilną, bezpieczną, o solidnych fundamentach do dalszego rozwoju".

Według KE zwiększyć ma się również poziom inwestycji, zarówno publicznych, jak i prywatnych. "Dbałość o finanse publiczne i tworzenie dobrego klimatu inwestycyjnego już procentuje. Dzięki m.in. sprawnie wykorzystywanym funduszom unijnym, poprawę w zakresie inwestycji publicznych widać było już w drugiej połowie 2017 roku" - wskazał Kwieciński.

Szef MIiR zaznaczył, że plany rządu nie ograniczają się wyłącznie do inwestycyjnego "tu i teraz". "Wydawanie funduszy unijnych nie jest sztuką. Sztuką jest inwestować je tak, aby się one z roku na rok zwracały. Tak samo: pracę rządu docenia się nie za to, że Polacy i polskie firmy inwestują, ale za to, że usuwamy bariery prawne i urzędowe, które uwolnią inwestycje na lata, a nie tylko doraźnie" - podkreślił minister.

Jak wynika z opublikowanego w czwartek raportu, Komisja Europejska szacuje, że w 2018 roku wzrost gospodarczy Polski wyniesie 4,3 proc. To o jedną dziesiątą punktu procentowego więcej, niż przewidywano w lutym. Komisja wskazuje, że głównymi czynnikami wzrostu w Polsce są konsumpcja prywatna i inwestycje, a także szybki wzrost płac, wysoki poziom zaufania konsumentów oraz unijne fundusze strukturalne.

>>> Czytaj też: Czaputowicz tłumaczy się przed Timmermansem. Znów chodzi o praworządność

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj