Surowce z kosmosu? Pierwsze "koparki" najwcześniej w drugiej połowie tego wieku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 maja 2018, 17:13
Ziemia widziana z kosmosu
Ziemia widziana z kosmosu/ShutterStock
Górnictwo pozaziemskie jest ważne w kontekście zakładania w przyszłości ludzkich osiedli w kosmosie. Surowce na danym pozaziemskim ciele będą wówczas niezbędne ludziom do przeżycia – powiedział PAP geolog prof. Tadeusz Przylibski z Politechniki Wrocławskiej.

Termin funkcjonuje od co najmniej kilkunastu lat - zwrócił uwagę naukowiec. - Jednak wciąż nie można mówić o praktycznym górnictwie pozaziemskim; wciąż nie ma pozaziemskich górników ani przemysłu górniczego poza Ziemią.

O górnictwie takim – mówił naukowiec – trzeba myśleć w dwóch aspektach. Pierwszy z nich to potrzeba zaspokojenia rosnącego na Ziemi popytu na surowce. "Myśląc o tym musielibyśmy opracować technologie transportowania surowców z kosmosu" - powiedział uczony.

Drugi, ważniejszy aspekt górnictwa pozaziemskiego odnosi się do zaspokojenia potrzeb ludzi, którzy w przyszłości zakładaliby osiedla poza Ziemią, np. na Księżycu lub Marsie. "Gdybyśmy chcieli pozostać na tych obiektach dłużej - tu musimy korzystać z lokalnych zasobów surowcowych, bo transport z Ziemi jest i długo jeszcze będzie nieopłacalny" – ocenił prof. Tadeusz Przylibski.

Pytany, w jakiej perspektywie czasowej pierwsze "koparki" mogłyby się pojawić w kosmosie - odpowiedział, że najwcześniej w drugiej połowie tego wieku. Zdaniem uczonego do 2050 r. naukowcy mogą określić "jakieś" cele misji kosmicznej związanej z górnictwem pozaziemskim, jednak urządzenia, które będą pozaziemskie surowce eksploatować, na pewno się nie pojawią.

"To raczej nie jest problem techniczny, technologiczny, ale finansowy. Wysłanie koparki poza Ziemię to ogromne koszty" – powiedział.

Jak dodał, w najbliższym czasie NASA planuje zmianę orbity jednego z obiektów bliskich Ziemi - tak, by można było sprawdzić, czy potrafimy przekierować na orbitę okołoziemską ciało niebieskie, będące potencjalnym złożem kopalin, i prowadzić na nim eksploatację.

Profesor zwrócił uwagę, że wiedza nt. surowców pozaziemskich nie jest jeszcze rozległa. Póki co wiedzy o składzie pozaziemskich ciał Układu Słonecznego dostarczają nam przede wszystkim meteoryty spadające na Ziemię i skromne materiały przywiezione z misji kosmicznych.

"Na tej podstawie możemy przewidywać, z jakim materiałem będziemy mieć do czynienia na poszczególnych ciałach Układu Słonecznego. Na tej podstawie możemy dać też inżynierom wskazówki do konstruowania maszyn niezbędnych do eksploatacji tego, co będziemy mogli z tych surowców wyciągnąć" – mówi naukowiec. Jak zaznaczył - tam, gdzie pojawi się człowiek, tam też pojawi się górnictwo.

Zapytany o wkład Polaków w rozwój górnictwa pozaziemskiego naukowiec odparł, że w Polsce brakuje środków i instytucji, która zajmowałaby się tą dziedziną. Dodał, że górnictwo pozaziemskie - jako dziedzina nauki, przemysłu - bardzo poważnie traktowane jest m.in. w krajach Zachodniej Europy, USA, Japonii, Chinach, Australii. W tych państwach funkcjonują ośrodki zajmujące się "planetary science", czyli planetologią – geologią pozaziemską.

>>> Czytaj też: Pierwszy polski satelita komercyjny zostanie umieszczony na orbicie jeszcze w tym roku

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj