Pracownicy cywilni wojska dostana podwyżki. Średnio o 200 zł na osobę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 czerwca 2018, 16:16
ołnierz, wojsko armia
ołnierz, wojsko armia/ShutterStock
Minister obrony Mariusz Błaszczak podjął decyzję o podwyżkach wynagrodzeń pracowników cywilnych wojska - poinformowało w poniedziałek MON. Na ten cel przeznaczono 114,5 mln zł. Wynagrodzenia wzrosną średnio o 200 zł na osobę.

Wypłata wyższych wynagrodzeń nastąpi do 30 czerwca 2018 r., z wyrównaniem od 1 stycznia 2018 r. Jak podał resort, wyższe pensje otrzymają przede wszystkim pracownicy zatrudnieni na stanowiskach specjalistycznych kluczowych dla sił zbrojnych oraz pracownicy, którzy do tej pory zarabiali najmniej.

podkreśliło, że cywilni pracownicy zarabiają mniej niż ich odpowiednicy w innych resortach. "Główną intencją MON jest wyrównywanie dysproporcji płacowych na takich samych stanowiskach pracy. Pracodawcy będą zobowiązani do uzgodnienia szczegółowych zasad podziału pieniędzy przeznaczonych na podwyżki z zakładowymi organizacjami związkowymi" - poinformował resort obrony.

Wiadomość o decyzji w sprawie podwyżek minister zamieścił na Twitterze. "Zdecydowałem o przyznaniu podwyżek pracownikom cywilnym WP. Dziś zarabiają oni mniej niż w innych służbach" - napisał Błaszczak. Dodał, że "bez pracowników cywilnych niemożliwy byłby skuteczny rozwój sił zbrojnych, ich zaangażowanie i postawa zasługują na najwyższe uznanie".

Podwyżki dla cywilnych pracowników wojska były przedmiotem ustaleń miedzy MON a strona związkową w 2016 r., postanowiono wtedy, że przez trzy lata będą one rosły średnio o ok. 200 zł. Ostatnia podwyżka nastąpiła w ubiegłym roku, jej wysokość wyniosła średnio 185 zł.

Spotkania ze związkami będącymi stronami układu zbiorowego odbywały się także w kwietniu i maju br. Pytany w poniedziałek przez PAP o decyzję ministra przewodniczący Związku Pracowników Wojska "Tarcza" Marek Kazimierczak powiedział, że związek czeka na szczegóły dotyczące zasad podziału środków przeznaczonych na podwyżki. "Zależało nam, żeby zmniejszyć dysproporcje między wynagrodzeniami na tych samych stanowiskach. W obecnej chwili nie możemy zająć stanowiska" - powiedział Kazimierczak.

>>> Czytaj też: Rewolucja na rynku pracy? Rząd otwiera się na imigrantów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj