Niemcy: Media: rząd krytycznie ocenia ruch Fethullaha Gulena

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 czerwca 2018, 21:18
Rząd Niemiec jest coraz bardziej krytyczny w ocenie ruchu zamieszkałego na stałe w USA kaznodziei Fethullaha Gulena, obciążanego przez Ankarę winą za próbę puczu w Turcji w 2016 roku - informuje "Spiegel" i publiczna telewizja ARD.

Według tych mediów niemieckie MSZ poważnie traktuje źródła tureckie, które twierdzą, że ruch Gulena jest organizacją starającą się zinfiltrować struktury państwa.

Agencja dpa zwraca uwagę, że tureckie władze zarzucały w przeszłości Niemcom, że udzielają schronienia sympatykom Gulena, którzy uciekli do tego kraju.

Według "Spiegla" i ARD niemiecka ambasada w Ankarze cytowała w lutym, w wewnętrznym raporcie, swoich informatorów, którzy twierdzili, że "konspiracyjna część ruchu (Gulena) charakteryzuje się ścisłą hierarchizacją i przypomina swą strukturą formy przestępczości zorganizowanej".

Wskazano w tym raporcie, że wszystkie źródła ambasady były zgodne co do tego, że kadry Gulena od dziesięcioleci planowo infiltrowały instytucje państwowe w Turcji, zwłaszcza policję i wymiar sprawiedliwości.

W czwartek turecki resort sprawiedliwości poinformował, że ponad 2 tys. osób otrzymało w Turcji wyroki więzienia, w tym ponad 1,5 tys. dożywotniego pozbawienia wolności, pod zarzutem udziału w zakończonym niepowodzeniem zamachu stanu z lipca 2016 roku.

Po udaremnionej próbie puczu władze wprowadziły stan wyjątkowy i przeprowadziły czystki wśród rzekomych zwolenników Gulena. Zatrzymano ponad 160 tys. ludzi, prawie tyle samo osób zwolniono z pracy. Ponad 50 tys. osób zostało formalnie oskarżonych. Krytycy oskarżają prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana o to, że udaremniony pucz wykorzystał jako pretekst do zwalczania przeciwników politycznych.

Gulen, dawny sojusznik, a później wróg prezydenta Erdogana, od 1999 roku przebywa na dobrowolnym uchodźstwie w USA. Kaznodzieja zaprzecza, by miał jakikolwiek udział w przygotowaniu puczu z 2016 roku.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj