Forsal logo

Wall Street lepsza niż Europa

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 lutego 2009, 22:32
Fatalne dane ekonomiczne we wtorek nie zaszkodziły amerykańskim giełdom. Poszły w górę: Dow Jones zakończył sesję na wzroście o 3,31 proc., a Nasdaq o 3,78 proc. To największe wzrosty od miesiąca, a giełdy zawdzięczają to szefowi Fed Benowi Bernanke, który uznał, że nie ma potrzeby nacjonalizacji banków.

Efektem optymistycznego stwierdzenia szefa Fed był rajd w górę akcji banków. Citigroup i Bank of America zyskały ponad 20 proc. W dodatku szefowa instytucji gwarantującej depozyty - FDIC - Sheila Bair powiedziała, że największe amerykańskie banki mają wystarczające kapitały. Pośród spółek finansowych spadły tylko akcje AIG - o 23 proc. tak, że za jedną akcję wystarczało zapłacić 41 centów.

Standard&Poor's 500 zyskał 4 proc. (do 773,14 pkt), co jest największym wzrostem od 21 stycznia. Russell 2000 zyskał 4,5 proc. (do 412,48 pkt). Dow Jones wzrósł do 7350,94 pkt. Na każdą spółkę, której kurs we wtorek spadał przypadało 10, których kurs rósł.

Natomiast "indeks strachu", VIX, stracił 14 proc. do 45,49 pkt., co jest największym spadkiem od miesiąca.

Od środy w USA zaczyna się sprawdzanie kapitałów ok. 20 największych banków. Te, które nie mają jak podnieść kapitału z pomocą prywatnych inwestorów otrzymają rządową pomoc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Tematy: USAgiełda
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj