Zarobki lekarzy pod lupą. UODO ostrzega
Przez parlament w błyskawicznym tempie przeszła ustawa zakładającą powiązania informacji o wynagrodzeniach medyków z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Jeśli nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej uzyska podpis prezydenta, Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) będzie miała dostęp do wysokości zarobków pracowników medycznych, w tym m.in. lekarzy i pielęgniarek, po numerze PESEL lub numerze prawa wykonywania zawodu. Obecnie AOTMiT ma dostęp do danych o wysokości wynagrodzeń, ale są one całkowicie zanonimizowane.
Zastępca rzecznika prasowego UODO Łukasz Kuligowski przekazał Forsal.pl, że na etapie projektu nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz ustawy o działalności leczniczej nie była przekazana do zaopiniowania prezesowi Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
Jednocześnie, jak wyjaśnił, obowiązek konsultacji wynika z art. 51 ustawy z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych, który stanowi, że: „założenia i projekty aktów prawnych dotyczące danych osobowych są przedstawiane do zaopiniowania Prezesowi Urzędu”.
UODO: jest ryzyko profilowania medyków
Kuligowski podkreślił, że analiza przepisów ustawy powinna wiązać się z oceną, czy wprowadzone rozwiązanie przewidujące ograniczenie prawa do ochrony danych osobowych i prywatności lekarzy jest proporcjonalne. - Prawodawca jest zobowiązany do wykazania niezbędności przetwarzania danych osobowych o wynagrodzeniach medyków w odniesieniu do celów jakim to przetwarzanie ma służyć - wyjaśnił.
Należy mieć na względzie, że stosowanie przepisów dotyczących informacji o wynagrodzeniach konkretnych osób będzie wiązać się z ryzykiem ich profilowania – ocenił.
Według niego przy gromadzeniu tak obszernego zbioru danych medyków konieczne jest wdrożenie szczególnych środków bezpieczeństwa, w tym zapewnienie ochrony przed niedozwolonym lub niezgodnym z prawem przetwarzaniem oraz przypadkową utratą, zniszczeniem lub uszkodzeniem, za pomocą odpowiednich środków technicznych lub organizacyjnych oraz wdrożenie rygorystycznej ochrony danych przed wyciekami.
Prawo do ochrony danych osobowych i prywatności nie stanowi prawa bezwzględnego
Mając na uwadze zagadnienie dotyczące przekazywania przez świadczeniodawców Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji danych osobowych medyków powiązanych z informacją o ich wynagrodzeniu, należy pamiętać, że prawo do ochrony danych osobowych i prywatności nie stanowi prawa bezwzględnego – wyjaśnił Kuligowski.
Dlatego też prawo do ochrony danych osobowych i prywatności należy postrzegać w kontekście jego funkcji społecznej i wyważyć względem innych praw podstawowych w myśl zasady proporcjonalności wynikającej m.in. z przepisów RODO, Konstytucji RP i Karty Praw Podstawowych UE. Przykładowo art. 5 ust. 1 lit. c RODO definiuje zasadę minimalizacji danych. Wskazuje ona, że dane osobowe muszą być „adekwatne, stosowne oraz ograniczone do tego, co niezbędne do celów, w których są przetwarzane”. Konstytucja RP określa ramy prawne, w jakich państwo może ograniczyć prawa i wolności.
Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw – nakazuje art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.
Wprowadzanie ograniczeń prawa do ochrony danych osobowych powinno także spełniać warunki określone w ogólnym rozporządzeniu o ochronie danych osobowych (RODO), w tym w art. 23 rozporządzenia.
Redaktorka Forsal.pl. Absolwentka stosunków międzynarodowych ze specjalizacją bezpieczeństwo i studia strategiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a z pasji dziennikarka. W przeszłości związana z Polską Press i Polską Agencją Prasową.
Specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem krajowym i międzynarodowym oraz tematyką społeczną. Od lat przygląda się przestrzeganiu praw człowieka w Polsce i na świecie. W wolnym czasie ogląda mecze siatkówki i czyta kolejne reportaże.
