NIK bierze się za kontrolę całego systemu ochrony zdrowia
Wydatki w ochronie zdrowia, szczególnie w odniesieniu do wynagrodzeń lekarzy, stały się w ostatnim czasie głównym tematem debaty publicznej. Związane jest to m.in. z ostatnią publikacją portalu Zero.pl dotyczącą lekarza Dawida Kacprzyka. Według ustaleń serwisu, Kacprzyk pełniąc funkcję koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu Południowym oraz będąc radnym Koalicji Obywatelskiej w warszawskim Ursusie, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii uzyskać w ubiegłym roku wynagrodzenie sięgające 1,6 mln zł.
Najwyższa Izba Kontroli w poinformowała, że w lipcu rozpocznie kontrolę zatrudniania i wynagradzania personelu medycznego. Głównym jej celem będzie ustalenie systemowego mechanizmu wzrostu wynagrodzeń w publicznej ochronie zdrowia.
Istotne będzie również ustalenie faktycznych wynagrodzeń pracowników w ramach dobranych do kontroli specjalizacji lekarskich oraz przeprowadzenie ich analizy porównawczej. Następnie Izba zbada funkcjonowanie tych mechanizmów w konkretnych podmiotach leczniczych – wyjaśnia NIK.
Jak podkreśla NIK, czas pracy personelu medycznego bezpośrednio przekłada się na jakość świadczeń i bezpieczeństwo pacjentów. Jego znaczne wydłużanie ma negatywne skutki dla pracowników służby zdrowia i może mieć niekorzystny wpływ na zdrowie lub życie pacjentów. Konsekwencją są bardzo wysokie wynagrodzenia niektórych osób, przy jednoczesnym ryzyku dla jakości udzielanych świadczeń.
- Kolonoskopia, gastroskopia czy rezonans magnetyczny ze zmianami od 1 maja 2026 r. Rewolucja dla pacjenta i nowy nakaz dla dyrektorów
- Likwidacja całodobowych oddziałów w szpitalach. Te placówki zwróciły się z wnioskami do NFZ
- Pieniądze dla służb mundurowych MSWiA dopiero od 2027 r. Wkrótce jednak ruszą przetargi na sprzęt
- Likwidacja porodówek w Polsce. W pierwszym kwartale 2026 roku 5 oddziałów zostało zamkniętych
Szpitale kliniczne, ratownicy i porodówki – ostatnie kontrole NIK
Ostatnia kontrola NIK, której wyniki zostały przedstawione w poniedziałek 22 czerwca, dotyczyła opieki okołoporodowej w Polsce. Wśród nieprawidłowości stwierdzono m.in. zbyt długi czas pracy. U lekarzy na etacie nie przestrzegano wymogu zapewnienia 11 godzin odpoczynku dobowego oraz 35 godzin odpoczynku tygodniowego. We wszystkich skontrolowanych szpitalach lekarze zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych pracowali nieprzerwanie ponad 24 godziny (719 takich przypadków). Rekordziści pełnili dyżury trwające nawet 96 godzin, co stwarzało bezpośrednie zagrożenie dla pacjentek i samych lekarzy.
Co więcej, w ostatnim okresie pogorszyła się dostępność do porodówek. W latach 2022–2024 zamknięto łącznie 26 oddziałów ginekologiczno-położniczych, a w 2025 r. zlikwidowano kolejne 27, co sprawiło, że od 2026 r. oddziałów ginekologiczno-położniczych brakuje w 136 powiatach.
Dopiero w 2024 r. wprowadzono system premiowania szpitali za porody siłami natury z użyciem znieczulenia zewnątrzoponowego (ZZO). Choć rozwiązanie przyniosło oczekiwany skutek- do połowy 2025 r. odsetek naturalnych porodów ze znieczuleniem w Polsce wzrósł do 26,16 proc. - to zróżnicowanie w odniesieniu do województw jest ogromne. Przykładowo, w województwie mazowieckim ZZO stosowano w ponad połowie porodów (50,47 proc.), a w województwach: kujawsko-pomorskim i lubelskim odsetek nie przekraczał 10 proc.
W nadchodzących tygodniach NIK opublikuje wyniki trzech kolejnych kontroli z obszaru ochrony zdrowia:
- czerwiec: szpitale kliniczne - czy prawidłowo realizowały działalność leczniczą, dydaktyczną i naukową,
- początek lipca: Warszawski Szpital Południowy - działalność lecznicza i gospodarka majątkowo-finansowa,
- koniec lipca: system ratownictwa medycznego - czy zapewniał sprawne reagowanie w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego.
Redaktorka Forsal.pl. Absolwentka stosunków międzynarodowych ze specjalizacją bezpieczeństwo i studia strategiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a z pasji dziennikarka. W przeszłości związana z Polską Press i Polską Agencją Prasową.
Specjalizuje się w tematach związanych z bezpieczeństwem krajowym i międzynarodowym oraz tematyką społeczną. Od lat przygląda się przestrzeganiu praw człowieka w Polsce i na świecie. W wolnym czasie ogląda mecze siatkówki i czyta kolejne reportaże.
