Miedwiediew wzywa świat do reform finansowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 marca 2009, 11:09
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew wezwał w sobotę do zreformowania światowych instytucji finansowych, w tym Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) i Banku Światowego (BŚ).

Zdaniem Miedwiediewa, zbierający się 2 kwietnia w Londynie szczyt G-20, czyli najbogatszych krajów świata i największych wschodzących gospodarek, powinien podjąć decyzje, które pozwolą stworzyć nową światową architekturę finansową.

Rosyjski prezydent powiedział to w wywiadzie dla państwowej telewizji Kanał Pierwszy. Rozmowa zostanie wyemitowana w niedzielę, jednak jej fragmenty stacja zaprezentowała już w sobotę.

Według Miedwiediewa, działalność międzynarodowych instytucji finansowych powinna być sprawiedliwa wobec wszystkich krajów, również tych, które - jak podkreślił - dopiero niedawno dołączyły do grona dużych gospodarek, w tym Rosji.

"Obecny kryzys pokazał, że działalność międzynarodowych instytucji finansowych jest daleka od ideału. Oznacza to, że trzeba ją uporządkować; uczynić sprawiedliwszą wobec tych państw, które dopiero niedawno dołączyły do grona dużych gospodarek, wschodzących gospodarek. Mam tu na myśli także Rosję" - powiedział gospodarz Kremla.

W ocenie Miedwiediewa, uczestnicy szczytu G-20 powinni także przedyskutować problemy makroekonomiczne, w tym - jak to ujął - mechanizmy oddziaływania na kraje, które podejmuję nieodpowiedzialne decyzje w tej sferze.

Prezydent Rosji nie sprecyzował, które konkretnie państwa ma na myśli. Z kontekstu wynikało jednak, chodziło mu o USA.

"Kolejny ważny temat do dyskusji to kontrola nad wskaźnikami makroekonomicznymi krajów, które mają wpływ na ogólną sytuację finansową w świecie" - oświadczył Miedwiediew, wyjaśniając, że chodzi o to, aby "problemy powstające w jednym państwie nie wywoływały ciężkiej reakcji łańcuchowej".

"Ktoś gdzieś nawydawał kredytów hipotecznych, a walnęło w całą gospodarkę światową" - zauważył rosyjski prezydent.

W opinii Miedwiediewa, przywódcy G-20 powinni wypracować zalecenia, które eksperci przełożą później na nowe konwencje międzynarodowe.

"Mam nadzieję, że zdołamy się porozumieć, gdyż w przeciwnym wypadku z takimi problemami jak obecnie będziemy się stykać, jeśli nie co roku, to na pewno raz na 10-15 lat" - powiedział gospodarz Kremla.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj