Ceny ropy naftowej wzrosły we wtorek do trzymiesięcznego maksimum, bliskiego 50 dolarom. Informacja o przyroście liczby rozpoczętych budów domów do 583 tys. w lutym sprawiły, że cena ropy wzrosła o 1,81 dolara do 49,16 dolara za baryłkę w dostawach na kwiecień.
"Jest poczucie, że może gospodarka sięgnęła już dna. Po raz pierwszy od dłuższej chwili nie patrzymy tylko na negatywne tytuły w prasie" - mówi cytowany przez Bloomberga Chip Hodge, dyrektor zarządzający w MFC Global Investment Management w Bostonie.
Analitycy zauważają, że wskazówką, w jakim kierunku będą poruszać się ceny ropy jest także indeks Dow Jones.
W miniony weekend kraje OPEC nie zdecydowały się ciąć wydobycia. Ale zdaniem algierskiego ministra ds. ropy naftowej Chakiba Khelila, do końca roku cena baryłki ropy powinna wzrosnąć do 60 dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zobacz
|
