BAH chce pozostać dilerem JLR, nie wyklucza innych marek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 sierpnia 2018, 13:35
British Automotive Holding (BAH) po wygaśnięciu umowy importerskiej z Jaguar Land Rover Limited (JLR) zamierza pozostać znaczącym przedstawicielem Jaguara na Polskę jako diler, zadeklarowali przedstawiciele spółki. Rozmowy z JLR dotyczące rozwiązania umowy zaplanowane są wstępnie na jesień. Przedstawiciele BAH nie wykluczają też wprowadzenia nowych marek.




"Jesteśmy wstępnie umówieni na rozmowy z Marco Santucci (szef JLR na Europę) na okres powakacyjny. Będziemy m.in. rozmawiać, jak oni widzą przejęcie rynku w Polsce, jaka będzie przyszłość pracowników. Operacyjnie przez dwa lata nic się nie zmienia dla nas, nasze prognozy są podtrzymane, nie wykluczamy nawet zwiększenia sprzedaży w tym okresie" - powiedział wiceprezes Arkadiusz Miętkiewicz podczas spotkania z dziennikarzami.

Wczoraj BAH podał, że JLR wypowiedziało umowę importerską między JLR a British Automotive Polska, wchodzącą w skład grupy kapitałowej BAH. Zgodnie z treścią wypowiedzenia umowa, na mocy której British Automotive Polska pełni rolę generalnego importera marek Jaguar i Land Rover w Polsce, przestanie obowiązywać 1 sierpnia 2020 roku.

"Po zamknięciu umowy importerskiej będziemy chcieli reprezentować Jaguara jako grupa dilerska. Chcemy być bardzo silną grupą dilerską, rozbudowując naszą sieć" - podkreślił wiceprezes.

Według niego, JLR będzie przejmować sieć w Polsce, kiedy BAH będzie sprzedawać 5 tys. aut rocznie wobec 2,5 tys. obecnie.

"Staliśmy się zakładnikami własnego sukcesu. Spodziewaliśmy się takiego ruchu ze strony producenta, ale znacznie później" - dodał prezes Mariusz Książek.

Przedstawiciele BAH nie ukrywają, że przejęcie dystrybucji w Polsce będzie wymagało od producenta znaczących inwestycji.

"Jeżeli planujemy dynamiczny rozwój sieci dilerskiej, to nie wykluczamy wprowadzenie nowych marek, na których długoterminowo będzie można zarobić" - dodał Książek.

"Zostajemy importerem do 2020 r. i nasze obowiązki jako importer będziemy należycie realizować" - podsumował prezes.

British Automotive Holding to generalny importer, wyłączny przedstawiciel na Polskę oraz diler samochodów Jaguar, Land Rover i Aston Martin. W ciągu ponad 15 lat działalności na rynku motoryzacyjnym spółka sprzedała na polskim rynku ponad 14 tys. samochodów. Spółka od 2008 r. jest notowana na rynku głównym GPW.

(ISBnews)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISBnews
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj