Afera FOZZ - reaktywacja. Co oznacza zgoda USA na ekstradycję Przywieczerskiego?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 września 2018, 17:00
Wymiar sprawiedliwości
Wymiar sprawiedliwości/ShutterStock
Przez ponad dekadę „mózg” największego przestępstwa finansowego w historii polski unikał odpowiedzialności. Stany zjednoczone właśnie zgodziły się na jego ekstradycję. Jeszcze w tym tygodniu wróci do kraju

Afera przez lata rozpalała wyobraźnię Polaków. Urosło wokół niej wiele mitów, legend i teorii spiskowych. Nie wszystkie wątki tej historii zostały wyjaśnione, wiele z nich z pewnością nigdy nie zostanie wyświetlonych. Przeszło ćwierć wieku od jej wybuchu człowieka nazywanego mózgiem afery FOZZ dosięgnęło ramię sprawiedliwości. Na stronach internetowych policji wciąż można znaleźć jego nazwisko wśród osób poszukiwanych: Dariusz Przywieczerski. Cechy rysopisowe z listu gończego: sylwetka otyła, włosy krótkie i siwe, twarz okrągła. Jak wygląda dzisiaj człowiek, który ukrywał się od 13 lat? Nie wiadomo.

Stany Zjednoczone zgodziły się na ekstradycję Przywieczerskiego, którego historia jest opowieścią o rodzącym się na początku lat 90. polskim kapitalizmie. Ale nie tylko. Pokazuje też mechanizmy działające na styku wielkiej polityki i biznesu okresu transformacji. Historia FOZZ doczekała się tysięcy stron artykułów i książek. Mogłaby posłużyć za materiał na hollywoodzką produkcję, bo jest w niej wszystko: wielkie pieniądze, politycy znani z pierwszych stron gazet, giełdowa spółka i służby specjalne.

>>> CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj