Konstytucja biznesu wymusza nie tylko zmiany w przepisach, ale i w mentalności urzędników, którzy powinni nastawić się na pomoc przedsiębiorcom - powiedział w poniedziałek w Opolu Marcin Ociepa, podsekretarz stanu w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii.



Wiceminister Ociepa uczestniczył w Opolu w spotkaniu z przedstawicielami tamtejszych przedsiębiorców, podczas którego omawiano założenia wprowadzanej przez rząd Konstytucji biznesu.

"Potrzebowaliśmy 28 lat, żeby zapisać - wydawałoby się oczywistą - zasadę o domniemaniu uczciwości przedsiębiorcy. Teraz jednak przyszedł czas na jej wdrożenie przez urzędy różnych szczebli. Musimy przekonać urzędników, że nie będą nagradzani za to, ile kar nałożą, ale za to, ilu przedsiębiorcom pomogą" - wyjaśniał Ociepa.

Zdaniem wiceministra nadszedł czas, by przedsiębiorcy na nowo uwierzyli w ZUS, administrację skarbową, rządową oraz samorządową i zaczęli traktować je jako partnerów, a nie przeciwników w prowadzeniu biznesu. "Kolejna ważna rzecz to ograniczenie ograniczeń. Czas przestać przeszkadzać przedsiębiorcom w prowadzeniu działalności. Dotyczy to zwłaszcza małych firm, gdzie właściciel często jest prezesem, księgową, radcą prawnym w jednej osobie. Obecny rząd chce, by wraz z prawem zmieniło się podejście urzędników z restrykcyjnego na wspomagające w stosunku do podatnika, tak by mógł spełnić się sen o wolności gospodarczej sprzed trzydziestu lat, który był początkiem przemian gospodarczych w Polsce" - zapewniał Ociepa.

Według Krzysztofa Dryndy, wiceprezesa Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, spotkanie w Opolu, będące częścią ogólnopolskiej akcji prowadzonej przez ministerstwo przy udziale ZUS, Krajowej Administracji Skarbowej i innych podmiotów obsługujących biznes, jest dowodem na pozytywne zmiany zachodzące w podejściu administracji do podatnika.

"Tu nikt nie kryje się w swoich gabinetach. Każdy ma okazję porozmawiać czy to z kadrą ZUS-u, czy skarbówki i uzyskać konkretną poradę. A tego typu spotkania to doskonała okazja do zasięgnięcia opinii +u źródła+ przez przedsiębiorców, ale też do przekazania sygnałów w drugą stronę, by nie tylko rozmawiać o tym, co już zostało zrobione, ale także o tym, co jeszcze warto zrobić" - podkreślił Drynda.