"WP": nowy rząd w Szwecji musi rozbroić skrajną prawicę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 września 2018, 09:51
Gorszy od spodziewanego wynik skrajnie prawicowych Szwedzkich Demokratów w wyborach parlamentarnych w Szwecji, to powód do ulgi, ale nowy rząd będzie musiał zjednoczyć liberalne siły i znaleźć sposób na rozbrojenie skrajnej prawicy - pisze "Washington Post".

"Europejscy liberałowie odetchnęli z ulgą po ogłoszeniu rezultatów niedzielnych wyborów powszechnych w Szwecji, i są ku temu powody" - Szwedzcy Demokraci uzyskali trzeci, a nie prognozowany pierwszy wynik, a poparcie dla nich wzrosło "stosunkowo niewiele" w porównaniu z ich wynikiem wyborczym sprzed czterech lat - wskazuje dziennik we wtorkowym komentarzu redakcji.

Jak ocenia, fakt, że ponad cztery piąte wyborców zagłosowały przeciw "nacjonalistycznej i ksenofobicznej alternatywie" wobec partii mainstreamowych, sugeruje, że "polityczne szkody wynikłe z masowego napływu uchodźców do Europy w 2015 roku zostały opanowane".

Z drugiej strony - podkreśla "WP" - wyborcze rezultaty pozostawiły Sztokholm w stanie politycznego chaosu, a centrowy establishment w stanie znacznego osłabienia", zwiastując trudny proces formowania rządu.

"(...) Szwecja stała się +częścią nowej normy w polityce europejskiej+, jak to określił były premier (Szwecji) Carl Bildt. Choć ekstremiści skrajnej lewicy i prawicy nie zdobyli (w kraju) władzy, mają szansę rosnąć w siłę, jeśli tradycyjne partie będą nadal słabnąć. (Poza Szwecją) dzieje się tak również w Niemczech, Francji, Hiszpanii i Holandii. We Włoszech i Austrii antyimigranccy radykałowie już zdobyli część władzy, w Polsce i na Węgrzech rządzą z autokratycznym zapałem" - pisze "WP".

W opinii tej gazety, niezależnie od tego, jaki rząd powstanie ostatecznie w Szwecji po wyborach, będzie musiał zjednoczyć liberałów, by wspólnie "znaleźć nowe sposoby na rozbrojenie sił skrajnie prawicowych zamiast im ulegać". "Triumf liberalnej demokracji bynajmniej nie jest pewny. W tym kontekście wybory w Szwecji to powód do ulgi, ale nie spoczęcia na laurach" - konkluduje "Washington Post".(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj