Do silnych po gwarancje. Duda szuka wsparcia u Trumpa, Orban - u Putina

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 września 2018, 08:55
globus, świat, pieniądze
globus, świat, pieniądze/ShutterStock
Andrzej Duda jedzie do prezydenta Trumpa. Viktor Orbán spotka się z Putinem. Polska szuka wsparcia wojskowego, Węgry – energetycznego.

Rozpoczynająca się dziś wizyta w Białym Domu przypada w specyficznym momencie. Polska wchodzi w gorącą fazę sporu o praworządność z . Z kolei ważne państwa Wspólnoty – Niemcy, Włochy, Austria, a nawet teoretycznie sojusznicze wobec Warszawy Węgry – dają do zrozumienia, że są gotowe na nowe otwarcie w relacjach z Rosją.

Symbolicznie, w tym samym dniu, gdy Duda będzie gościł u , spotka się w Moskwie z , by rozmawiać o energetyce. Na to wszystko nakłada się spór handlowy między Brukselą i Waszyngtonem, w którym Polska nie ma możliwości zajęcia wygodnego stanowiska. W takich warunkach prezydent będzie zabiegał o rozszerzenie gwarancji bezpieczeństwa militarnego i energetycznego ze strony USA.

Jak wynika z informacji DGP, nierealny jest – w najbliższych latach – wariant zainstalowania na stałe w Polsce wojsk USA w sile dywizji, o którym jeszcze niedawno mówili politycy PiS. Prawdopodobne jest natomiast rotacyjne sprowadzenie do kraju batalionu artylerii dalekiego zasięgu Himars.

Niewykluczone, że Duda i Trump podpiszą również list intencyjny ws. kupna przez Polskę 56 zestawów Himars. To sprzęt o zasięgu do 300 km. Czyli taki, który ulokowany w północno-wschodniej Polsce daje siłę rażenia na cały przesmyk suwalski – odcinek między obwodem kaliningradzkim i współpracującą wojskowo z Rosją Białorusią (zajęcie przesmyku przez Rosję pozwoliłoby odciąć od NATO kraje bałtyckie).

Drugim aspektem wizyty Dudy jest energetyka. USA debatują nad wprowadzeniem sankcji na instytucje finansowe i firmy współpracujące przy budowie gazociągu Nord Stream 2. Gdyby Waszyngton zdecydował się na taki krok, ucierpiałyby również firmy z UE. Między innymi niemiecki Uniper i francuskie Engie, a NS2 traciłby sens.

Polska może kupić od USA rakiety, które ochronią przesmyk suwalski

>>> Czytaj też: Rubel w kryzysie? USA pchają Rosję w stronę recesji

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj