Nici ze zliberalizowania polskiej polityki migracyjnej. To poważny problem dla firm

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
4 grudnia 2018, 20:07
Domodedovo Airport, Moskwa, Rosja
Domodedovo Airport, Moskwa, Rosja/ShutterStock
Stanęły prace nad ustawą, która miała zliberalizować politykę migracyjną. A tym samym ulżyć przedsiębiorcom.

– Czekamy na rozstrzygniecie komitetu stałego rządu. Wtedy będziemy wiedzieli, na czym stoimy – mówi wiceminister pracy Stanisław Szwed, który pilotował ustawę o rynku pracy. Miała ona ułatwi i przyśpieszyć zatrudnianie obcokrajowców. Niechętny zmianom jest m.in. resort spraw wewnętrznych. – MSWiA będzie pilnować, by nowe zasady nie stwarzały zagrożeń dla bezpieczeństwa Polaków – deklaruje wiceminister Paweł Szefernaker. W efekcie nie wiadomo nawet, czy w ustawie znajdzie się jedno z jej kluczowych założeń: wydłużenie – z obecnych 6 do 12 miesięcy – możliwości zatrudniania cudzoziemców na podstawie prostszych niż pozwolenie na prace oświadczeń. MSWiA twierdzi, ze resort pracy zgodził się wycofać z tej propozycji. Spór o te ułatwienia kładzie się cieniem na gospodarce.

>>> Polecamy: To oni zbudują megalotnisko i 1300 km torów. Znamy nazwiska szefów specspółki ds. CPK

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj