Szef eurogrupy: Budżet strefy euro ma sens, ale nie może zastąpić reform gospodarczych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 grudnia 2018, 11:01
euro pieniądze
euro pieniądze/ShutterStock
Przewodniczący eurogrupy, minister finansów Portugalii, Mario Centeno w wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Sueddeutsche Zeitung” opowiedział się za wspólnym budżetem strefy euro. Zastrzegł jednak, że nie może on zastąpić reform gospodarczych.

„Mógłby on służyć do wspierania inwestycji i stabilizowania gospodarek dotkniętych nagłymi wstrząsami” – przekonywał w rozmowie opublikowanej w poniedziałkowym wydaniu monachijskiego dziennika. „Wśród państw UE istnieją jednak obawy, że oznaczałoby to stałe transfery finansowe. Należy jasno powiedzieć: to nie jest cel budżetu – nie może on zastąpić reform gospodarczych” – uspokajał Portugalczyk.

Szef eurogrupy wyraził też nadzieję, że zmienią projekt swojego budżetu. „Musimy patrzeć na Włochy, jak na każde inne państwo – i tak też traktować. Zasady paktu stabilności i wzrostu obowiązują wszystkich” – dodaje.

Centeno poparł też pomysł systemu gwarantowania depozytów bankowych w strefie euro. Odpowiadając na obawy m.in. Niemców, że mogłoby to prowadzić do ratowania przez nich upadających włoskich banków, stwierdził, że rozwiązanie europejskie byłoby uzupełnieniem systemów krajowych. Warunkiem koniecznym takiego rozwiązania jest dalsze zmniejszanie ryzyka w bilansach bankowych. Chodzi m.in. o dostosowanie prawa upadłościowego.

Pytany przez „Sueddeutsche Zeitung” o domniemaną stronniczość i niereprezentowanie w odpowiedniej skali wszystkich rozbieżności między krajami strefy euro (o co był oskarżany np. przez Holandię), Centeno powiedział, że takie zarzuty są normalne w sytuacji, kiedy przewodniczy się tak licznemu gronu jak eurogrupa. Bagatelizował też różnice między krajami północy i południa w kwestiach polityki gospodarczej. „Nie da się tego przedstawić w czarno-biały sposób. Linie podziału między krajami strefy euro mają inny przebieg w zależności od tematu” – przekonywał.

>>> Czytaj też: Brexitu nie będzie? TSUE: Wielka Brytania może jednostronnie wycofać wniosek o wyjście z UE

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj