"Oszukujecie nas, że chcecie Polski w Unii Europejskiej, ale tak naprawdę systematycznie realizujecie pełzający Polexit" - mówił podczas swojego wystąpienia Schetyna. "Polska jako pierwszy kraj w historii Unii Europejskiej objęta została procedurą z art. 7. Europejski Trybunał Sprawiedliwości musi dziś zajmować się naruszaniem przez was unijnym traktatów i to w sprawach o fundamentalnym znaczeniu. Najlepszym dowodem waszych prawdziwych intencji w tej kwestii jest zaskarżenie przez (ministra sprawiedliwości) Zbigniewa Ziobro unijnych traktów do Trybunału Konstytucyjnego" - dodał. "Oficjalne kwestionowanie traktatów unijnych jest kwestionowaniem naszego członkostwa w Unii Europejskiej" - podkreślił.

Schetyna zarzucił, że rząd w sposób "cyniczny i błyskawiczny" zniszczył szacunek i respekt, jakim Polacy cieszyli się w świecie.

"Trudno nawet powiedzieć, że wasza polityka zagraniczna jest nieudolna, chaotyczna czy szkodliwa, czy pozbawiona wizji, ponieważ trudno ocenić coś, czego po prostu nie ma. Polityka zagraniczna nie istnieje" - mówił. Dodał, że rząd PiS zastąpił politykę zagraniczną "knuciem". "MSZ sprowadziliście do roli partyjnej przybudówki" - mówił.

Szef PO zarzucił rządowi, że nie potrafi realizować swoich sztandarowych projektów. W tym kontekście wymienił m.in. Mieszkanie Plus czy modernizację armii. "Zanim zaczniemy słuchać nowych fantazji, to chcielibyśmy przy okazji posłuchać, co ma pan do powiedzenia w sprawie polskich samochodów elektrycznych, jak wygląda ten pański program" - mówił.

Schetyna powiedział, że władza PiS "strasznie się boi". "Prezes (PiS Jarosław Kaczyński) i premier (Mateusz Morawiecki) zrobili wszytko, żeby nie stanąć z nami do równiej debaty na równych warunkach. Sztuczki, wybiegi, tanie zagrywki - widzieliśmy to" - powiedział Schetyna nawiązując do wniosku o wotum zaufania do rządu, które w środę złożył Morawiecki.

Lider PO mówił, że prostych słów i prawdy boją się kłamcy. "Tylko kłamca zawsze będzie się chował i kluczył, dlatego z tym większym przekonaniem składam dziś wniosek o odwołanie gabinetu Mateusza Morawieckiego. Wykonuję tym samym podstawowy obowiązek opozycji, jakim jest odwołanie złego rządu; to jest nasz obowiązek" - powiedział Schetyna.

Zarzucał Morawieckiemu kłamstwa i powiedział, że musiał on, po wyrokach sądu, dwukrotnie publicznie przyznać się do nich.

"Kłamał pan na temat podatków - według szacunków sporządzanych przez pana własnych urzędników z podwyżek podatków i nowych podatków, które wprowadziliście, wydrenujecie z kieszeni Polaków o ponad 20 mld zł więcej, niż oddacie im w obniżkach, którymi tak się chwalicie" - powiedział do Morawieckiego i jego gabinetu Schetyna.

Dodał, że PiS nakłada na Polaków jeden nowy "ciężar fiskalny" miesięcznie.

Lider PO powiedział, że w sobotę na "partyjnym zjeździe" usłyszymy kolejne obietnice PiS, "zresztą w rocznicę partyjnego zjazdu PZPR, powstania PZPR".

>>> Czytaj też: Biedroń: Do 2035 r. zlikwidujemy wszystkie kopalnie w Polsce