Poprawa na rynku hazardowym po przyjęciu przez ustawodawcę w 2016 r. nowelizacji ustawy hazardowej jest widoczna. Ale trzeba iść za ciosem. Ci, którzy oszukują państwo, a co za tym idzie też legalnie działających przedsiębiorców, muszą być surowiej karani – twierdzi wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł. Dlatego przy okazji projektu nowelizacji kodeksu karnego skarbowego, który został właśnie przekazany do konsultacji, zostaną zaostrzone przepisy dotyczące urządzania gier hazardowych.

Dłuższa odsiadka

Obecnie kluczowy przepis, art. 107 par. 1 k.k.s., stanowi, że kto wbrew przepisom ustawy, warunkom koncesji lub zezwolenia urządza lub prowadzi gry hazardowe, podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych albo karze pozbawienia wolności do lat trzech, albo obu tym karom łącznie. Nowelizacja przewiduje, że za kratki będzie można trafić nawet na pięć lat.

„Biorąc pod uwagę, że proceder urządzania nielegalnych gier hazardowych nie tylko godzi w finanse publiczne, ale jest niebezpieczny z punktu widzenia rozpowszechniających się uzależnień, w tym wobec hazardu, istnieją ważne powody, by zachowanie takie przenieść do kategorii występków zagrożonych najwyższą karą pozbawienia wolności w typie podstawowym” – argumentuje resort sprawiedliwości. I dodaje, że uzależnienie od gier hazardowych powoduje szkody nie tylko w psychice osób uzależnionych, ale szerzy spustoszenie w życiu społecznym i rodzinnym. Nie bez znaczenia jest także fakt rozpowszechniania się zjawiska hazardu, z którego dochody zasilają finanse grup przestępczych. A jako że obecnie rządzący wierzą, iż zagrożenie wysoką karą może skutecznie odstraszyć od popełniania przestępstw – postanowiono sankcję zaostrzyć.

Kosztowne dla nielegalnie działających stanie się utrudnianie przeprowadzania kontroli, nieudzielanie wyjaśnień oraz nieudostępnianie dokumentów. Zgodnie z projektowanym art. 110c będzie za to grozić kara grzywny do 720 stawek dziennych.

– Dodanie tego artykułu wynika z doświadczeń organów kontrolujących urządzanie i prowadzenie gier hazardowych, które niejednokrotnie spotykają się z bezprawnymi zachowaniami osób kontrolowanych, mającymi na celu utrudnienie lub nawet uniemożliwienie prowadzenia takich kontroli – wyjaśnia Marcin Warchoł. Wzorcem dla resortu były już obowiązujące i przyzwoicie sprawdzające się przepisy art. 83 k.k.s. (dotyczy kontroli podatkowej) oraz art. 94 k.k.s. (dotyczy kontroli celnej).

Lokal do gry

Projekt rozwieje w końcu wątpliwości co do odpowiedzialności osób, które udostępniają środki lub nieruchomości w celu nielegalnego prowadzenia lub urządzania gier hazardowych. Do tej pory sądy różnie interpretowały ich działalność. Niekiedy orzekano o ich winie, uznając, że doszło do współuczestnictwa. Czasem uniewinniano, wskazując, że żaden przepis kodeksu nie penalizuje takiego zachowania. W świetle nowo dodanego art. 107e nie będzie już wątpliwości. Udostępniający środki lub nieruchomości będą musieli liczyć się z grzywną do 360 stawek dziennych.

„Osoby wynajmujące lokal lub nieruchomość, zazwyczaj nie współdziałają na bieżąco w przestępczej działalności, ograniczając się do wynajęcia określonej nieruchomości i jednocześnie posiadając wiedzę, że jest ona wykorzystywana do nielegalnych celów. Takie postępowanie również zasługuje na kryminalizację” – przekonuje resort sprawiedliwości w uzasadnieniu projektu. Zaznacza przy tym, że niekiedy kara musi być łagodniejsza. Ma tak być m.in. wówczas, gdy wynajęcie lokalu będzie jednorazowe lub zostanie on bezpłatnie użyczony. Zarazem, gdy w postępowaniu okaże się, że wynajmujący nie wiedział o nielegalnym procederze, właściciela lokalu nie spotka żadna kara.

Ustawa ma wejść w życie po upływie miesiąca od dnia jej ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Należy więc zakładać, że – jeśli będzie sprawnie procedowana – powinna zacząć obowiązywać w połowie 2019 r.

>>> Polecamy: Trefna trutka na trolle. Dlaczego walka z przemocą słowną w sieci jest tak trudna?