Hiszpania: Proces katalońskich separatystów bez zagranicznych obserwatorów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 lutego 2019, 20:04
Zaplanowany na 12 lutego proces katalońskich separatystów przed Sądem Najwyższym (Tribunal Supremo) w Madrycie odbędzie się bez udziału obserwatorów międzynarodowych - poinformował w sobotę najwyższy organ hiszpańskiego wymiaru sprawiedliwości.

Łącznie w procesie dwunastu katalońskich polityków, którzy byli odpowiedzialni za organizację nielegalnego referendum niepodległościowego w regionie w 2017 roku, zeznawać będzie ponad 300 świadków. Większość z nich stanowią policjanci, a także politycy, m.in. były premier Hiszpanii Mariano Rajoy, a także była wicepremier Soraya Saenz de Santamaria.

Hiszpański Sąd Najwyższy odrzucił wniosek obrońców katalońskich separatystów, aby udział w rozprawach mógł być otwarty dla zagranicznych obserwatorów, m.in. wysłanników ONZ. Nie zgodził się też na udział w charakterze świadków znanych międzynarodowych osobistości, takich jak amerykański filozof i językoznawca Noam Chomsky, czy brytyjski historyk Paul Preston, który specjalizuje się w historii Hiszpanii.

“W naszym systemie prawnym nie istnieje pojęcie osoby, którą można byłoby zaprosić do udziału w procesie w celu zaopiniowania wydarzeń będących jego przedmiotem” - poinformował Tribunal Supremo.

Sąd Najwyższy nie zgodził się, aby w charakterze świadka miał zeznawać także król Hiszpanii Filip VI. Sąd stwierdził, że “świadek procesu powinien brać bezpośredni udział w zdarzeniach”.

W piątek z katalońskich więzień zostało przewiezionych do dwóch madryckich zakładów karnych dziewięciu tymczasowo aresztowanych separatystów. Wśród nich jest była szefowa katalońskiego parlamentu Carme Forcadell, szefowie katalońskich organizacji separatystycznych Jordi Sanchez i Jordi Cuixart, a także sześciu członków byłego rządu Katalonii: Oriol Junqueras, Raul Romeva, Jordi Turull, Josep Rull, Joaquin Forn i Dolors Bassa.

Poza uwięzionymi separatystami przed sądem staną również trzej inni członkowie byłego rządu Katalonii: Santi Vila, Meritxell Borras oraz Carles Mundo.

Stawiane oskarżonym zarzuty dotyczą rebelii, buntu, nieposłuszeństwa oraz malwersacji środków publicznych w związku z organizacją plebiscytu niepodległościowego z 1 października 2017 roku. Najwyższą karę może otrzymać były wicepremier regionu Oriol Junqueras, któremu grozi do 27 lat więzienia.

Marcin Zatyka (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj