Chiny odwołały negocjacje handlowe z Wielką Brytanią. Wszystko przez ministra obrony

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 lutego 2019, 07:01
kontener, przeładunek
kontener, przeładunek/ShutterStock
Wicepremier Chin Hu Chunhua odwołał niedzielne rozmowy handlowe z brytyjskim ministrem finansów Philipem Hammondem ze względu na krytyczne komentarze ministra obrony Gavina Williamsona, który ostrzegł przed ekspansywnymi działaniami Chin - podał w czwartek tabloid "The Sun".

Według informacji gazety, wypowiedzi Williamsona o rosnącym zagrożeniu ze strony Pekinu oraz o planach wysłania brytyjskiego okrętu wojennego na wody Pacyfiku wzbudziły frustrację resortu finansów, który liczył na podpisanie wartych nawet 10,2 mld funtów porozumień handlowych z Chinami.

W trakcie niedzielnego szczytu planowano m.in. rozmowy na temat ewentualnego zniesienia obowiązującego w Chinach zakazu importu brytyjskiego drobiu oraz kosmetyków, które nie były testowane na zwierzętach.

Spotkanie ma się teraz odbyć na znacznie niższym szczeblu, co de facto wyklucza możliwość podpisania jakichkolwiek porozumień.

"Sun" napisał, że Hammond liczył, iż "wróci do Wielkiej Brytanii triumfalnie, mając w rękach dwa memoranda podpisane z Chinami", które wzmocniłyby narrację rządu o rozwoju handlu międzynarodowego mimo planowanego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

W trakcie codziennego briefingu dla dziennikarzy rzecznik premier Theresy May powiedział jednak, że nie wie nic o zapowiedzi wyjazdu ministra finansów, i odmówił dalszego komentarza w tej sprawie.

W przemówieniu wygłoszonym w prestiżowym think tanku Royal United Services Institute (RUSI) Williamson powiedział, że planowane wyjście kraju z Unii Europejskiej to "wspaniały moment w historii" Zjednoczonego Królestwa, w którym władze powinny zadbać o "wzmocnienie globalnej obecności" oraz zasobów wojskowych Wielkiej Brytanii.

Zdaniem Williamsona wycofanie się Wielkiej Brytanii ze sceny międzynarodowej, przy rosnącym zagrożeniu ze strony Rosji i Chin, sprawiłoby, że Zjednoczone Królestwo byłoby postrzegane jako "niewiele więcej niż papierowy tygrys".

Wielka Brytania powinna opuścić Unią Europejską o północy z 29 na 30 marca br.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj