Sankcje na Rosję za incydent morski z Ukrainą już ustalone. Obejmą 8 osób

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 marca 2019, 11:48
Moskwa Rosja Kreml
Moskwa Rosja Kreml/ShutterStock
Ambasadorzy państw Unii Europejskiej uzgodnili w środę w Brukseli nałożenie sankcji na osiem osób z Rosji, odpowiedzialnych za zatrzymanie 24 marynarzy z Ukrainy podczas zeszłorocznego incydentu w rejonie Morza Azowskiego – poinformowało PAP źródło unijne.

Jak dodało źródło, decyzja o sankcjach ma zostać sformalizowana w przyszłym tygodniu. Restrykcje obejmą oraz zamrożenie aktywów na terytorium Unii.

W połowie lutego ministrowie spraw zagranicznych krajów UE na spotkaniu w Brukseli dali zielone światło dla nałożenia dodatkowychw związku z jej agresją wobec Ukrainy w rejonie . Decyzja ministrów była porozumieniem politycznym, następnie miały zostać wypracowane szczegóły techniczne.

Sprawa dodatkowych sankcji na Rosję stała się przedmiotem debaty w Brukseli, ponieważ Moskwa nadal przetrzymuje ukraińskich marynarzy i ukraińskie okręty. Do incydentu zbrojnego doszło w listopadzie 2018 roku.

Zdaniem unijnych dyplomatów temat powrócił, bo straciły siłę argumenty osób przekonanych, że należy Rosji dać czas na "wykazanie się" dobrą wolą. Dyplomaci wskazują, że Moskwa nie wykorzystała danego jej czasu na odpowiednią reakcję, tj. nie oddała Ukrainie przejętych okrętów i nie uwolniła marynarzy.

Pod koniec listopada 2018 roku siły rosyjskie ostrzelały trzy małe okręty ukraińskie, które próbowały przepłynąć z Morza Czarnego na Morze Azowskie przez Cieśninę Kerczeńską, kontrolowaną przez Rosję. Jednostki zostały przejęte, a 24 członków ich załóg aresztowano; ostatnio ich areszt przedłużono do 24 kwietnia. Incydent wywołał oburzenie międzynarodowej opinii publicznej. UE zabiega o uwolnienie marynarzy.

Ukraina uznała incydent za akt agresji. Władze Rosji zarzucają marynarzom nielegalne przekroczenie granicy państwowej.

Według Kijowa Rosjanie starają się przejąć kontrolę nad Morzem Azowskim i zablokować pracę ukraińskich portów w Mariupolu i Berdiańsku. Zgodnie z umowami dwustronnymi Morze Azowskie i Cieśnina Kerczeńska to wewnętrzne terytoria obu państw, które mają na nich swobodę żeglugi.

>>> Czytaj też: Szef MSZ Ukrainy: Rosja testowała na Krymie systemy rakietowe Iskander-M

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj