"Z uwagi na efekt kalendarza, w pierwszym kwartale br. spodziewałbym się
jednocyfrowego wzrostu sprzedaży LfL i stawiamy na podobne poziomy LfL
za cały 2019 rok w stosunku do poziomów z 2018 roku" - powiedział Piduch
podczas konferencji prasowej.
W dołączonym do raportu rocznego liście prezes podkreślił, że w 2018 r.
Dino Polska odnotowało wzrost przychodów ze sprzedaży na bazie LfL o
11,6%. W połączeniu z nowymi sklepami, które otwarto w 2018 r. dało to
łączny wzrost przychodów ze sprzedaży grupy o 31% r/r do 5,84 mld zł.
Według niego, duża część z transferów społecznych otrzymywanych przez konsumentów zostanie przeznaczona na produkty żywnościowe.
"Podchodzimy z optymizmem do impulsu fiskalnego i zakładamy, że ten rok
nie powinien być gorszy niż poprzedni, jeśli chodzi o sprzedaż" - dodał
Piduch.
Prezes zapowiedział też, że spółka będzie w tym roku "pracować nad zwiększeniem marży EBITDA".
Marża EBITDA za 2018 r. wyniosła 9,3%, podczas gdy w 2017 r. było to 8,7% (9% po skorygowaniu o koszty IPO).
Dino to wiodący gracz w segmencie supermarketów proximity w Polsce,
zlokalizowanych głównie w zachodniej części Polski, o średniej
powierzchni sali sprzedaży wynoszącej ok. 400 m2. Spółka zadebiutowała
na GPW w 2017 r.
(ISBnews)
