Włochy: Salvini: odebrać obywatelstwo włoskie sprawcy porwania dzieci

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 marca 2019, 15:09
Szef MSW Włoch Matteo Salvini powiedział w czwartek, że dołoży wszelkich starań, aby odebrano obywatelstwo włoskie sprawcy porwania szkolnego autobusu z ponad 50 dzieci na północy kraju. Kierowca pochodzący z Senegalu podpalił pojazd; cudem uniknięto tragedii.

Obywatelstwo włoskie otrzyma natomiast prawdopodobnie 13-letni syn imigrantów z Egiptu, który uratował kolegów, wzywając pomoc.

W środę 47-letni kierowca uprowadził autobus z gimnazjalistami niedaleko Mediolanu, groził im, kazał nauczycielce związać kilkoro dzieci, a następnie oblał pojazd benzyną i podpalił. Nikt nie odniósł obrażeń dzięki błyskawicznej akcji karabinierów, którzy ewakuowali dzieci.

Wcześniej jeden z chłopców, syn imigrantów z Egiptu potajemnie wezwał pomoc.

12 uczniów oraz dwie nauczycielki trafiło do szpitala z objawami zatrucia dymem. Ich stan nie jest poważny. Wiele dzieci jest w szoku. Wszystkim zapewniono pomoc psychologiczną.

Prokuratura postawiła sprawcy zarzuty uprowadzenia oraz zamiaru doprowadzenia do masowego morderstwa i terroryzmu jako okoliczności obciążającej.

Podpalając autobus mężczyzna wznosił okrzyk, że "trzeba położyć kres śmierci migrantów na Morzu Śródziemnym".

Prokuratura wykluczyła wątek islamskiego terroryzmu. Adwokat kierowcy przyznał, że chciał on wykonać głośny gest, by zwrócić uwagę na kwestię migracji.

Senegalczyk otrzymał obywatelstwo włoskie, gdy ożenił się z Włoszką.

Komentując wydarzenie, które wstrząsnęło opinią publiczną w kraju, wicepremier Salvini oświadczył: "Uczynimy wszystko, co możliwe, aby temu łajdakowi odebrano włoskie obywatelstwo; niech nie wypowiada się w imieniu 60 milionów Włochów".

Egipcjanin, ojciec 13-letniego zakładnika, który pierwszy zdołał potajemnie zadzwonić na numer alarmowy i wezwać pomoc, wyraził nadzieję, że jego syn otrzyma obywatelstwo Włoch. "Mój syn spełnił obowiązek; byłoby pięknie, gdyby teraz otrzymał włoskie obywatelstwo" - powiedział Chalid Szehata, ojciec Ramy'ego. Wyjaśnił następnie, że przybył do Włoch w 2001 roku, a jego syn urodził się tam w 2005 r. "Ale wciąż czekamy na dokumenty" - wskazał. "Bardzo chcielibyśmy zostać w tym kraju" - wyznał.

Na apel ten zareagował natychmiast wicepremier Luigi Di Maio, który zaproponował przyznanie obywatelstwa Ramy'emu. Ramy "naraził swoje własne życie, by uratować kolegów. Można przyznać obywatelstwo za specjalne zasługi, kiedy w grę wchodzą nadzwyczajne interesy państwa. Porozmawiam o tym osobiście z prezesem Rady Ministrów" Giuseppe Contem - oświadczył Di Maio.

Wicepremier Salvini, pytany o kwestię obywatelstwa dla chłopca, powiedział: "Rozważymy to".

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj