Przyjęty przez rząd projekt zakłada, że gminy nie będą mogły - tak jak obecnie - rozliczać się z firmami odbierającymi . Według Ministerstwa Środowiska, które jest autorem projektu noweli, dotychczasowe przepisy utrudniały lokalnym władzom kontrolę nad rachunkami, co mogło prowadzić do przeszacowania . Po zmianie prawa gminy będą rozliczać się z firmami śmieciowymi np. na podstawie masy odpadów, jakie zostały przekazane do przetworzenia.
Projekt znosi też konieczności przekazywania do instalacji regionalnych, co - jak czytamy w komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu - "powinno podnieść konkurencyjność i wyeliminować praktyki monopolistyczne, w tym ograniczenie ryzyka dokonywania zmowy cenowej".
Celem nowych przepisów ma być też zachęta do przez wprowadzenie sztywnej różnicy w cenie dla tych segregujących i nie. Dlatego w projekcie noweli ustawy śmieciowej zaproponowano sztywną różnicę w wielkości opłat, a osoby, które nie segregują śmieci, zapłacą nawet dwa razy więcej.
Projekt noweli promować będzie posiadanie . Właściciele domów jednorodzinnych, którzy je posiadają i przetwarzają część odpadów powstających w gospodarstwie, będą mniej płacić za śmieci. Decydować będą o tym gminy w drodze uchwały. Samorządy będą mogły jednak skontrolować właścicieli i jeżeli okaże się, że mimo deklaracji nie kompostują oni odpadów, to stracą upust w opłacie śmieciowej. Ze zwolnienia z części opłaty będą mogli skorzystać ponownie dopiero po pół roku.
Zmiany dotyczyć będą również zasad ustalania rocznej ryczałtowej opłaty śmieciowej od domków letniskowych i nieruchomości wykorzystywanych na cele rekreacyjno-wypoczynkowe. Będzie ona nie wyższa niż 10 proc. przeciętnego miesięcznego dochodu rozporządzalnego na jedną osobę za rok. Biorąc pod uwagę rok bieżący, to roczna opłata wynosiłaby 169,3 zł. W przypadku Rodzinnych Ogrodów Działkowych (ROD) opłata śmieciowa ma być ustalana jak dla nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy, a powstają odpady komunalne.
Nowe przepisy pozwolą m.in. niezwłocznie usuwać odpady zagrażające życiu lub zdrowiu ludzi przez właściwe organy ochrony środowiska. Właściciel odpadów będzie zobowiązany do zwrotu kosztów. Jak wynika z projektu, inspekcja środowiska będzie mogła korzystać w takiej sytuacji ze wsparcia finansowego Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Nowela ustawy śmieciowej zaostrzać ma kary za gospodarowanie odpadami niezgodne z przepisami. W jednym z przepisów projektu czytamy, że ci, którzy składują, usuwają, unieszkodliwiają, lub transportują odpady, powodując zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi, dla środowiska naturalnego, muszą się liczyć z karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu.
Zaproponowane rozwiązania realizują rekomendacje zawarte w Krajowym planie gospodarki odpadami do 2022 r. Nowe przepisy mają wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw, z wyjątkiem niektórych artykułów, które zaczną obowiązywać w innych terminach.
>>> Czytaj też: Tauron: Konwencjonalna energetyka węglowa odchodzi w przeszłość
