Powstanie Warszawskie opowiedziane językiem popkultury

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 sierpnia 2019, 13:45
Michał Urbaniak w filmie "Mój rower"
Michał Urbaniak w filmie "Mój rower"/Media
Twórcy coraz częściej podejmują próby opowiadania o powstaniu warszawskim językiem popkultury. Z różnym skutkiem

Wojna uwieczniona na fotografii, płótnie malarskim czy w komiksie nie wydaje się tak straszna jak w rzeczywistości. Można ją oswoić, a nawet polubić. W komunikacji multimedialnej kategorie dobra i zła tracą na znaczeniu – liczy się inne kryterium: atrakcyjne czy sztampowe. Historia, aby nie zostać zapomniana, coraz śmielej wchodzi w popkulturę. Muzea stają się interaktywne, a bohaterowie dziejów schodzą z pomników i odradzają się na efektownych muralach.

W ostatnich latach materiałem o wyjątkowym potencjale do twórczych eksperymentów stało się powstanie warszawskie. Najświeższy przykład tego trendu to wydana pod koniec lipca nowa płyta . Jest ona częścią cyklu projektów muzycznych Pamiętamy’44 przygotowywanych w ramach obchodów 75. rocznicy walk o stolicę.

Historia na eksport

Wybitny polski muzyk zaprosił do współpracy przy albumie wielkie gwiazdy amerykańskiego jazzu – Herbiego Hancocka, Lenny’ego White’a, Marcusa Millera i Michaela „Patchesa” Stewarta. – Przystępując do tego projektu, chciałem pokazać Polskę światu. Ale bez moich amerykańskich kolegów to by nie miało siły przebicia – przyznaje Urbaniak. W opisie płyty przypomina, że urodził się w Warszawie, ale w przeddzień wybuchu powstania mama wywiozła go ze stolicy i być może w ten sposób uratowała mu życie. – Wszyscy amerykańscy uczestnicy sesji nagraniowej dostali list, w którym opisałem mój życiorys związany z powstaniem. Biorąc udział w tym projekcie, złożyli hołd naszej historii. Aż się przeraziłem, kiedy 22-letni raper tak się wczuł, że zaczął rapować fragmenty po polsku – śmieje się muzyk.

Na „For Warsaw with Love” pełno jest różnych nawiązań do polskiej powojennej historii – np. w postaci sampla z piosenki „Czerwony autobus” Chóru Czejanda. Takim właśnie autobusem Urbaniak wyruszył z Warszawy w wielki świat. Polskie akcenty muzyczne wplecione są w nowe interpretacje popularnych standardów jazzowych („Round Midnight” Theloniousa Monka czy „Blue in Green” Milesa Daviesa i Billa Evansa), które nadają płycie bardziej uniwersalny, czytelny dla międzynarodowej publiczności charakter.

>>> Czytaj także: Nastolatek wygrał 3 mln dol. w pierwszych mistrzostwach świata Fortnite

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj