Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadził przeszukanie w biurach spółki Nesperta, produkującej i sprzedającej lakiery do paznokci marki Semilac - poinformował w piątek Urząd. Przeszukanie odbyło się w ramach postępowania wyjaśniającego dot. zmowy cenowej.

Jak czytamy w komunikacie, w czerwcu kilkunastu pracowników UOKiK w asyście policji weszło do siedziby spółki Nesperta pod Poznaniem. "Przeszukanie biura producenta produktów i akcesoriów do stylizacji paznokci odbyło się w ramach postępowania wyjaśniającego, które ma doprowadzić do ujawnienia i zabezpieczenia dowodów na zawarcie nielegalnego porozumienia pomiędzy producentem a dystrybutorami" - podał Urząd.

"Zebrany podczas przeszukania materiał w formie elektronicznej i papierowej jest od kilku tygodni szczegółowo analizowany" - mówi, cytowany w komunikacie, prezes UOKiK Marek Niechciał. Dodał, że trwają ustalenia, czy w tej sprawie doszło do zmowy cenowej. "Na tym etapie jeszcze za wcześnie jest, by mówić o tym, czy zostaną postawione konkretne zarzuty" – wskazał.

Reklama

Według Urzędu nielegalne porozumienie polega na ustalaniu sztywnych lub minimalnych cen sprzedaży. "To wstępny etap działań urzędu i nie jest prowadzone postępowanie przeciwko konkretnym przedsiębiorstwom" - czytamy.

"Nesperta sp. z o.o. od początku swojej działalności stosuje najwyższe standardy etyczne prowadzenia biznesu oraz przestrzega obowiązujących przepisów prawa – także w zakresie ochrony praw konkurencji i konsumentów. Przeprowadzona w czerwcu bieżącego roku w siedzibie naszej firmy kontrola Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przebiegała zgodnie z przyjętymi procedurami. Pracownicy naszej spółki dochowali najwyższych standardów, umożliwiając przedstawicielom UOKIK-u należyte wypełnienie swoich obowiązków. Działania kontrolne w siedzibie Spółki zostały zakończone. Urzędnicy analizują zebrany materiał" - czytamy w oświadczeniu firmy Nesperta, przesłanym redakcji Forsal.pl.

Przeszukanie w siedzibie przedsiębiorcy to narzędzie, które UOKiK stosuje w sytuacjach, kiedy podejrzewa, że znajdują się tam dowody naruszenia prawa ochrony konkurencji. Prowadzone jest wyłącznie po uzyskaniu przez UOKiK zgody sądu i najczęściej w asyście policji. Przedsiębiorca ma wówczas obowiązek wpuścić przeszukujących do budynków i lokali, a także udostępnić wszystkie dokumenty oraz nośniki danych.

UOKiK przypomina w komunikacie, że za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara finansowa w wysokości do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy. Menadżerom odpowiedzialnym za zawarcie zmowy grozi z kolei kara pieniężna w wysokości do 2 mln zł.

>>> Czytaj też: Lekarze specjaliści będą mogli wypisywać recepty na bezpłatne leki dla seniorów