Na Litwie trwają ćwiczenia na wypadek awarii w siłowni atomowej na Białorusi

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 października 2019, 12:10
Elektrownia atomowa
Elektrownia atomowa/ShutterStock
Na Litwie rozpoczęły się we wtorek czterodniowe ćwiczenia na wypadek incydentu w elektrowni atomowej, powstającej na Białorusi 50 km od Wilna. W ćwiczeniach uczestniczą przygraniczne samorządy, instytucje państwowe i zagraniczni eksperci, m.in. z Polski.

„Naszym zadaniem jest przetestowanie sprawności centrów sytuacji ekstremalnych w instytucjach państwowych i samorządowych oraz sposobów przekazywania informacji mieszkańcom” - powiedziała minister spraw wewnętrznych Litwy Rita Tamaszuniene.

Minister poinformowała, że „w trakcie ćwiczeń odbędzie się m.in. symulacja sytuacji niedoboru jodu, co jest bardzo ważne przy awariach jądrowych, a także ewakuacja mieszkańców rejonów wileńskiego i święciańskiego”, położonych najbliżej siłowni budowanej w białoruskim Ostrowcu, nawet w odległości mniejszej niż 20 km.

„Naszym celem nie jest straszenie, lecz pobudzenie czujności mieszkańców i zapoznanie ich z działaniami przewidzianymi na wypadek awarii” - podkreśliła Tamaszuniene.

Scenariusz ćwiczeń zakłada, że Białoruś nie poinformowała Litwy o wypadku w siłowni atomowej, a litewskie systemy monitoringu zarejestrowały skażenie powietrza i wody.

Zgodnie z planem we wtorek w całym kraju sprawdzane są systemy alarmowe, mieszkańcy otrzymują SMS-ami komunikaty, najnowsze informacje są podawane przez nadawcę publicznego. W środę odbędzie się symulacja ewakuacji mieszkańców i ich relokacji.

W następnych dniach do działań przystąpią Służba Ochrony Granicy Państwowej i inne instytucje. Przeprowadzona zostanie symulacja pobierania próbek gruntu, wody pitnej i wody ze zbiorników wodnych, próbek produktów żywnościowych oraz badanie ich w laboratorium.

Podsumowanie wyników ćwiczeń zaplanowano na piątek.

W ćwiczeniach uczestniczą nie tylko litewskie instytucje państwowe i samorządowe, ale też eksperci z Polski, Estonii, Łotwy, Wielkiej Brytanii i Rumunii.

Białoruś buduje elektrownią atomową o łącznej mocy 2400 MW w okolicach Ostrowca, w odległości nieco ponad 50 km od Wilna. Pierwszy reaktor ma ruszyć już w bieżącym roku, drugi – w przyszłym roku.

Litwa sprzeciwia się budowie siłowni tak blisko swojej granicy. Uważa, że elektrownia zagraża bezpieczeństwu narodowemu, środowisku i zdrowiu społeczeństwa.

>>> Czytaj też: Smer zdemoralizował Słowację. Antysystem ją wykolei [OPINIA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj