Holandia musi pomóc w repatriacji dzieci bojowniczek IS. Ale już nie samych matek

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 listopada 2019, 18:15
Państwo Islamskie
Państwo Islamskie/ShutterStock
Sąd w Hadze orzekł w poniedziałek, że państwo holenderskie powinno aktywnie pomagać w repatriacji małych dzieci obywatelek tego kraju, które dołączyły do dżihadystycznego Państwa Islamskiego (IS); Holandia nie musi za to przyjmować z powrotem samych matek.

Do sądu zwrócił się prawnik 23 kobiet, które prosiły, by repatriowała je oraz ich 56 dzieci z obozu Al-Hol, na północy . Według adwokata żyją one w "opłakanych warunkach".

Sędzia orzekł, że kobiety te nie muszą być przez Holandię repatriowane, ale państwo musi podjąć "wszelkie możliwe wysiłki", by ich dzieci poniżej 12. roku życia, które mają holenderskie obywatelstwo, wróciły do kraju. Według agencji Reutera większość z tych dzieci ma około sześciu lat.

"Dzieci nie mogą ponosić odpowiedzialności za czyny swoich rodziców, niezależnie od tego, jak poważne by one były - brzmi wyrok sądu. - Dzieci są ofiarami postępowania swoich rodziców".

Podczas gdy - wyjaśniał sąd - kobiety te "były świadome zbrodni popełnianych przez IS i muszą być osądzone".

Dotychczas holenderski rząd argumentował, że udanie się do obozów i poszukiwanie tam kobiet i dzieci z Holandii w celu ich sprowadzenia do kraju jest zbyt niebezpieczne dla holenderskich urzędników.

Według Czerwonego Krzyża w obozie Al-Hol przetrzymywanych jest około 68 tys. dżihadystów z IS oraz członków ich rodzin. Kontrolę nad nimi sprawują kurdyjskie siły syryjskie.

Oficjalne holenderskie dane, z 1 października, mówią, że w północnej Syrii jest 55 bojowników IS, którzy przyjechali tam z Holandii, by walczyć w szeregach tej organizacji dżihadystycznej oraz co najmniej 90 dzieci, których rodzice są Holendrami bądź przez długi czas w Holandii mieszkali.

W poniedziałek media w Turcji, która w październiku rozpoczęła wymierzoną w kurdyjską milicję o nazwie Ludowe Jednostki Samoobrony (YPG) ofensywę w północno-wschodniej Syrii, podały, że Ankara rozpoczęła odsyłanie do państw pochodzenia schwytanych dżihadystów IS. Wcześniej strona turecka podkreślała, że będzie ich odsyłać, nawet gdy zostanie im odebrane obywatelstwo tych państw.

W 2017 roku Holandia wprowadziła przepisy pozwalające na odebranie obywatelstwa osobom, które dołączyły do IS. Według tamtejszych mediów odebrano je już 11 dżihadystom, a podobny krok rozważany jest w kontekście około 100 kolejnych bojowników tej organizacji.

>>> Czytaj też: Szwedzka policja próbuje zatrzymać walkę gangów w Malmoe. Trwa operacja szron

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj