W tym roku wizyt inspektora pracy mogą spodziewać się przedsiębiorstwa z branży budowlanej, handlowej, rolnej, obróbki mięsa, leśnictwa, pracy tymczasowej, opieki zdrowotnej. Tak wynika z programu działania Państwowej Inspekcji Pracy na 2020 r.
Tradycyjnie jednym z najważniejszych zadań będzie sprawdzanie wypłat minimalnej stawki godzinowej i zasadności stosowania kontraktów cywilnoprawnych i samozatrudnienia (czy nie powinny być zastąpione umowami o pracę).
Na baczności muszą mieć się też korporacje i jednostki administracji publicznej (czas pracy), lecznice (bhp, w tym przygotowywanie i przechowywanie leków cytostatycznych), agencje pracy tymczasowej i pracodawcy – użytkownicy korzystający z ich usług.
Najnowsze zadania inspekcji obejmują m.in. przestrzeganie przepisów o pracowniczych planach kapitałowych i o wypłacie wynagrodzenia osobom zobowiązanym do alimentacji (zatrudnienie na czarno, formalne zaniżanie pensji w celu uniknięcia potrąceń). Nowością będzie sprawdzanie agencji zatrudnienia prowadzonych przez podmioty spoza UE (cudzoziemców).
>>> Czytaj też: Dane ponad 45 tys. płatników składek ZUS wyciekły na zewnątrz? Oskarżony: To mobbing Zakładu
Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Z Gazetą Prawną związany od 2005 r. Specjalizuje się w tematyce prawa pracy. Laureat stypendium Prezesa Rady Ministrów Jerzego Buzka oraz Specjalnej Nagrody pod patronatem Elżbiety Radziszewskiej, pełnomocnika rządu ds. równego traktowania, w ramach konkursu „Pracodawca godny zaufania”. Trzykrotny laureat nagrody dziennikarskiej przyznawanej przez Głównego Inspektora Pracy.
