"Jordania popiera każdą autentyczną próbę wypracowania sprawiedliwego, kompleksowego porozumienia pokojowego, które byłoby do zaakceptowania przez społeczeństwo palestyńskie" - oświadczył we wtorek wieczór szef jordańskiej dyplomacji.

Ajman Husejn Abd Allah as-Safadi wystąpił na konferencji dla prasy bezpośrednio po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa jego planu pokojowego, który przewiduje utworzenie niezależnego państwa palestyńskiego przy jednoczesnym potwierdzeniu praw Izraela do terytoriów okupowanych od 1967 r.

Safadi zaapelował o jak najszybsze rozpoczęcie poważnych, bezpośrednich rozmów z udziałem obu stron konfliktu dla przedyskutowania ostatecznego statusu obu państw, "z uwzględnieniem interesów państwowych Jordanii" - jak podkreślił.

Reklama

Jednocześnie jordański minister przestrzegł władze Izraela przed "niebezpiecznymi konsekwencjami jakichkoliwek jednostronnych działań, które miałyby na celu narzucenia własnych porządków w terenie".

Jak zaznaczył, Aman nie od dziś opowiada się za rozwiązaniem opartym na zasadzie "dwóch odrębnych państw" dla Izraelczyków i Palestyńczyków. Odnosząc się do wysiłków pokojowych podjętych przez Biały Dom, Jordania nie dopuszcza innej możliwości niż stworzenie państwa palestyńskiego w granicach administracyjnych z 1967 r., tj. ze wszystkimi bez wyjątku obszarami wchodzącymi w skład Zachodniego Brzegu Jordanu i stolicą we wschodniej Jerozolimie. Terytoria te zostały zajęte przez Izrael w 1967 r.

Blisko połowa Palestyńczyków (2-3 miliony) to uchodźcy, którzy mieszkają poza Strefą Gazy i Zachodnim Brzegiem - głównie w sąsiednich krajach arabskich, a przede wszystkim w Jordanii.

Zgodnie z planem pokojowym ogłoszonym we wtorek w Waszyngtonie przez prezydenta Donalda Trumpa w obecności premiera Izraela Benjamina Netanjahu przyszłe państwo palestyńskie miałoby się składać z Zachodniego Brzegu Jordanu i Strefy Gazy, połączonych kombinacją dróg i tuneli. Te założenia znalazły się w gospodarczej części projektu, która została ogłoszona w czerwcu ub.r.

Zgodnie z planem, który ma 80 stron, obecne terytoria autonomii palestyńskiej miałyby zostać powiększone dwukrotnie, ale Izrael uzyskałby suwerenność nad żydowskimi osiedlami na Zachodnim Brzegu Jordanu. Projekt zakłada też zamrożenie na cztery lata żydowskiego osadnictwa na palestyńskich terenach administrowanych przez Izrael. Z kolei Palestyńczycy musieliby zgodzić się na swą całkowitą demilitaryzację.

Trump podkreślał we wtorek, że projekt jest ogromną, historyczną szansą dla Palestyńczyków na utworzenie własnego, niezależnego państwa z Jerozolimą Wschodnią jako stolicą.

Na stolicę Palestyny plan wyznacza się leżącą na przedmieściach Jerozolimy miejscowość Abu Dis, która graniczy ze starym miastem - powiedział podczas konferencji prasowej po ogłoszeniu amerykańskiego planu pokojowego w Waszyngtonie premier Benjamin Netanjahu.

Izraelski polityk przypomniał, że Trump wykluczył podział Jerozolimy przedstawiając swój plan. Co więcej - mówił Netanjahu - "Stany Zjednoczone uznały wcześniej całą Jerozolimę za niepodzielną stolicę" Izraela. "Rozumiem przez to, że obejmuje ona cały obszar miejski w granicach Jerozolimy, wewnątrz okalającego ją ogrodzenia" - oświadczył Netanjahu.

Jest to wyraźna sugestia, że obszar miejski Jerozolimy pozostałby w całości pod jurysdykcją Izraela - pisze Reuters.

Abu Dis to 12-tysięczna podmiejska miejscowość, położona w bezpośrednim sąsiedztwie starego miasta w Jerozolimie. W 2004 r. została ona odgrodzona od miasta wysokim ogrodzeniem. Przez tamtejsze posterunki do Jerozolimy mogą przechodzić tylko Palestyńczycy, którzy ukończyli 55 lat oraz Palestynki, które mają ukończone 50 lat.

Podczas spotkania z dziennikarzami Netanjahu powiedział też, że w niedzielę zwróci się do członków swojego gabinetu o zatwierdzenie planu objęcia izraelską jurysdykcją państwową kontrolowanych przez to państwo obszarów osadnictwa żydowskiego w Dolinie Jordanu - terytorium położonego na północ do Morza Martwego oraz terenów na Zachodnim Brzegu Jordanu, który jest formalnie podległy Autonomii Palestyńskiej.

"W zamian Izrael proponuje Palestyńczykom wieńczącą ten proces warunkową, częściowo ograniczoną suwerenność państwową" - podkreślił Netanjahu w rozmowie z dziennikarzami.

>>> Czytaj też: Izrael i Palestyna jako oddzielne państwa. Trump ogłosił plan pokojowy dla Bliskiego Wschodu