Najgorętsza spółka na GPW, czyli fenomen CD Projektu. Trwa pompowanie spekulacyjnego balonu?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 lutego 2020, 11:11
Wiedźmin, wersja mobilna. The Witcher: Battle Arena. Zdj. CD Projekt
Wiedźmin, wersja mobilna. The Witcher: Battle Arena. Zdj. CD Projekt/Media
CD Projekt to jedyna spółka na GPW, która jest wyceniana tak ostro, jak najsłynniejsze firmy z USA.

W grudniu internet obiegła wiadomość, że mający polskie korzenie „Wiedźmin” jest najchętniej oglądanym serialem świata, a niedawno Netflix poinformował, że w ciągu czterech tygodni od premiery zaczęło go oglądać 76 mln gospodarstw domowych. Globalna moda na „Wiedźmina” pomaga też sprzedaży gier opartych na świecie stworzonym przez Andrzeja Sapkowskiego i notowaniom akcji

– CD Projekt jest najgorętszą spółką na GPW. Podczas niektórych sesji obroty na jej akcjach stanowią połowę wszystkich obrotów na warszawskiej giełdzie – mówi w rozmowie z MarketNews24 Maciej Leściorz, ekspert CMC Markets.

W połowie stycznia pojawiła się jednak „rysa na szkle”. Po osiągnięciu szczytu notowań na poziomie 290 zł za akcję ukazała się informacja o opóźnieniu premiery mocno oczekiwanej gry Cyberpunk 2077, co w ciągu jednej sesji zdołowało kurs akcji CD Projekt do poziomu 250 zł. Wydaje się jednak, że ta reakcja była na wyrost, a inwestorzy uświadomili sobie, że opóźnienia w tej branży nie są niczym wyjątkowym.

>>> Czytaj też: Po 30 latach kapitalizmu w Polsce mamy tylko jednego globalnego czempiona. Dlaczego akurat CD Projekt?

Obecnie uwaga inwestorów będzie skupiała się na szczegółach dotyczących drugiego wysokobudżetowego projektu – gry Online. Póki co poznaliśmy jedynie lakoniczny komunikat o tym, że taka gra powstaje, ale rynkowi to wystarczyło. Tym bardziej, że produkcja gry multiplayerowej jest zgodna z panującymi na rynku trendami i może zapewnić jeszcze większy sukces spółce, przedłużając życie podstawowej wersji.

- Nie od dziś wiadomo, że plotki sprzedają się lepiej niż fakty. Stąd im dłużej uwaga inwestorów będzie skupiała się na przygotowaniach do premiery gry, a nie na faktycznych wynikach jej sprzedaży, tym większe szanse na pompowanie kursu akcji CD Projekt – uważa Maciej Leściorz.

A spółka wyceniana jest już bardzo wysoko. Tak agresywnie, jak najsłynniejsze firmy z amerykańskiej giełdy. Zdaniem eksperta CMC Market w przypadku akcji można mówić o „pompowaniu spekulacyjnego balonu”. - Współczynnik cena/zysk już teraz wynosi 247. Jest to zbieżne ze spółkami technologicznymi z USA, które również są przewartościowane. To fenomen na polskiej giełdzie – ocenia Leściorz.

Jak pisał Andrzej Sapkowski, „lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich”. Można to odnieść również do wyjątkowo wysokiej wartości akcji CD Projekt. Czy jednak znajdzie ona odzwierciedlenie w faktycznych wynikach biznesowych firmy? Warto śledzić dalsze doniesienia na ten temat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MarketNews24
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj