Jak przyjąć krytykę? Oto 5 sposobów na mądre wykorzystanie feedbacku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lutego 2020, 06:15
Pomysł
Pomysł/ShutterStock
Lepiej nie ignorować słów krytyki. Wystarczy pozytywnie podejść do wszelkiej informacji zwrotnej, by wykorzystać ją do własnego rozwoju.

Serwis Fast Company powołuje się na słowa Stevena Pressfielda, który w swoim bestsellerze „The Art of War” napisał: „Profesjonalista słucha krytyki, chce się uczyć i rozwijać”. Niełatwo przyjąć komentarze na temat swojej pracy – często cudze opinie wydają nam się krzywdzące i traktujemy je zbyt osobiście. Jak w obliczu krytyki nie zniechęcić się, a wykorzystać feedback na swoją korzyść?

Większość komentujących twoją pracę ma na celu pomóc ci uzyskać lepsze wyniki, a nie torpedować twoją samoocenę. Jednak to ty znasz swoją pracę najlepiej, więc nie bierz sobie każdej opinii do serca. Amy Morin, autorka bestsellera „13 Things Mentally Strong People Don't Do”, mówi: „dobrze jest pamiętać, że czyjaś opinia niekoniecznie jest faktem. Czasami trzeba zaufać własnej ocenie”. Musisz czuć się dobrze z tym, co pokazujesz światu.

Masz problem z przyjęciem krytyki? To zrozumiałe: dla wielu twórców praca reprezentuje ich samych. Słowa konstruktywnej krytyki mogą być odbierane jako personalny atak. Jak pisze Fast Company, trzeba mieć otwarty umysł i pamiętać, że „dzisiejszy artykuł to jutrzejszy papier pakowny na ryby”. Kluczem jest perspektywa: nikt nie jest doskonały.

Możesz być np. nagradzanym komikiem, ale zawsze znajdzie się ktoś, kogo twoje skecze nie rozśmieszą. To przecież nie znaczy, że jesteś nieudacznikiem. „Jeśli spróbujesz pisać dla wszystkich, to skończysz pisząc dla nikogo” – mówi Brad Stulberg, autor „Passion Paradox and Peak Performance”. Z kolei Jess Liebson, specjalistka ds. globalnej komunikacji w Berry Global Inc., zaznacza, że krytyka może być okazją do nawiązania kontaktu ze swoimi odbiorcami.

Feedback jest okazją do poprawy twojej pracy. Partnerka zarządzająca West Wing Writers, Vinca LaFleur, mówi: „Jako autorka przemów próbuję uchwycić nie tylko to, jak brzmi (lub chce zabrzmieć) klient, ale, co ważniejsze, jak myśli. Rewizja jest częścią procesu - czasem mówca potrzebuje pierwszego szkicu w ręku, aby upewnić się, co naprawdę chce powiedzieć”.

Czasami krytyka nie ma nic wspólnego z twoją pracą, ale z tym, co czytelnik czy publiczność czuje do dzieła. Laura Bednar, dziennikarka SECURDEDATA, zaznacza: „Czasami komentatorzy podważają to, co zostało napisane w artykule, mimo że fakty są poparte źródłami. Moi redaktorzy zawsze sprawdzają moje teksty, a często najlepszym planem działania jest ignorowanie negatywnych, nic nie wnoszących, dezinformujących komentarzy”. W końcu z krytyką nie spotyka się tylko ten, co nic nie robi.

>>> Czytaj też: Świat musi być łatwiejszy. Dlaczego tak bardzo wierzymy w mądrość poradników?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj