Za ustawą opowiedziało się 383 deputowanych, nikt nie był przeciw, 43 osoby wstrzymały się od głosu. Głosowanie w wyższej izbie parlamentu, Radzie Federacji odbędzie się jeszcze w środę.
Poprawka dotycząca kadencji prezydenckich została zaakceptowana we wtorek. Głosi ona, że ograniczenie kadencji szefa państwa do dwóch nie obowiązuje osoby, która zajmowała urząd prezydenta w momencie wejścia poprawki w życie. Tym samym, , gdy kończy się jego druga pod rząd kadencja. Do tej pory konstytucja ograniczała liczbę kadencji prezydenckich do dwóch pod rząd.
Ustawa nosi tytuł "O doskonaleniu regulowania poszczególnych kwestii organizacji i funkcjonowania władzy publicznej". Na jej mocy do konstytucji Rosji, przyjętej w 1993 roku - jeszcze za prezydentury Borysa Jelcyna - wprowadzane są poprawki.
Przewidują one m.in., że Duma Państwowa będzie zatwierdzać kandydaturę premiera proponowaną przez prezydenta; obecnie Duma "wyraża zgodę" na kandydaturę. Jednakże, jeśli izba trzy razy odrzuci kandydaturę premiera, prezydent ma prawo do rozwiązania Dumy i wyznaczenia nowych wyborów bądź też do samodzielnego mianowania premiera.
Analogiczny będzie tryb mianowania całego rządu. Skład gabinetu ministrów będzie proponować premier, a Duma Państwowa będzie go zatwierdzać. Jeśli jednak deputowani odrzucą ponad jedną trzecią proponowanych ministrów, to prezydent będzie mógł ich mianować samodzielnie bądź rozwiązać parlament.
Prócz tego, w konstytucji znajdzie się zapis, iż prezydent "ogólnie kieruje" działalnością rządu. Prezydent zyska też prawo do odwołania premiera i jednocześnie pozostawienia ministrów, podczas gdy teraz ma prawo do dymisji od razu całego rządu.
Zwiększy się kontrola prezydenta nad prokuraturą. Obecnie prokurator generalny i jego zastępcy są mianowani za zgodą wyższej izby parlamentu. Zgodnie z poprawioną konstytucją prezydent będzie musiał jedynie konsultować się z izbą i sam podejmować decyzję.
W przypadku sędziów Sądu Najwyższego i Sądu Konstytucyjnego prezydent będzie mógł zainicjować zakończenie ich pełnomocnictw. Obecnie mogą to czynić tylko sami sędziowie.
W wyższej izbie parlamentu, Radzie Federacji, zwiększy się - z 17 do 30 - liczba kandydatów proponowanych przez prezydenta. Siedem z tych osób, w tym byli prezydenci, będzie mogło zasiadać w Radzie dożywotnio. Członkowie izby wyższej będą oficjalnie nazywani senatorami; teraz takiego nieformalnego określenia używa się wobec nich w mediach.
Poprawki zawarte w ustawie zabraniają prezydentowi, parlamentarzystom, premierowi i ministrom, a także innym wyższym urzędnikom posiadania obywatelstwa obcych państw i kont bankowych za granicą. Nie ma natomiast zakazu posiadania nieruchomości poza granicami Rosji.
Z inicjatywy Putina w konstytucji znajdzie się odwołanie do Boga. Do ustawy zasadniczej wprowadzony zostanie zapis o przeciwdziałaniu fałszowaniu historii i poprawka o tym, iż Rosja jest spadkobierczynią ZSRR. Znajdzie się też w konstytucji zakaz działań na rzecz "wywłaszczania" części terytoriów Federacji Rosyjskiej i wezwań do tych działań.
Ustawa o poprawkach do konstytucji będzie rozpatrzona teraz nie tylko przez Radę Federacji, ale też przez regionalne zgromadzenia ustawodawcze w podmiotach Federacji Rosyjskiej. Zgodnie z przepisami powinny one to uczynić w ciągu roku. Niemniej, już na 22 kwietnia wyznaczono w Rosji ogólnokrajowe głosowanie nad zmianami w konstytucji. Przed głosowaniem Putin podpisze ustawę i oceni ją Sąd Konstytucyjny. Po ogólnokrajowym głosowaniu ustawa wejdzie w życie.
Media wyrażały przypuszczenie, że Putin podpisze ustawę 18 marca. Tego dnia przypada szósta rocznica anektowania przez Rosję ukraińskiego Krymu w 2014 roku.
Przed budynkiem Dumy Państwowej w centrum Moskwy trwały w środę rano jednoosobowe pikiety, których uczestnicy protestowali przeciwko poprawkom do konstytucji. Organizowała je opozycyjna partia Jabłoko.
>>> Polecamy: Biden bliżej nominacji Demokratów od Sandersa po kolejnych prawyborach
