Prezydent Brazylii zakażony koronawirusem? W zeszłym tygodniu spotkał się z Trumpem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 marca 2020, 15:47
Trump i Bolsonaro podczas spotkania 7 marca 2020 roku
Trump i Bolsonaro podczas spotkania 7 marca 2020 roku/PAP/EPA
Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro nie jest zakażony koronawirusem - podano na jego oficjalnym profilu na Facebooku. Informacje o zakażeniu przekazał wcześniej w piątek brazylijski dziennik "O Dia", a także amerykańska stacja Fox News, powołując się na syna prezydenta, Eduarda. Trump spotkał się z Bolsonaro w zeszłym tygodniu. Z kolei Ivanka Trump miała kontakt z szefem MSW Australii Peterem Duttonem, u którego także wykryto koronawirusa.

Bolsonaro został poddany testowi po tym, gdy u jego doradcy Fabia Wajngartena, zdiagnozowano koronawirusa w czwartek po podróży na Florydę, gdzie obaj spotkali się z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Brazylijski dziennik "O Dia, powołując się na źródła w pałacu prezydenckim, poinformował wcześniej, że pierwszy test na obecność koronawirusa u prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro dał wynik pozytywny. Bolsonaro w zeszłym tygodniu spotkał się z Donaldem Trumpem.

"O Dia" twierdzi, że w wystąpieniu telewizyjnym w czwartek wieczorem był blady i wyglądał na osłabionego, a wynik testu został przekazany prezydentowi w piątek.

W ubiegłym tygodniu w jego rezydencji na Florydzie.

W środę Biały Dom zapewniał, że nie ma potrzeby, by Trump poddał się testom na koronawirusa. Prezydent USA i jego zastępca Mike Pence "nie potrzebują na ten moment testów" na, bo "prawie nie mieli kontaktu" z Brazylijczykiem zakażonym Covid-19 - przekazała w czwartek rzeczniczka Białego Domu Stephanie Grisham.

Pytania na temat ewentualnego poddania się testom przez Trumpa i Pence'a miały związek z Fabio Wajngartenem, doradcę prezydenta Brazylii, który w ubiegłym tygodniu przebywał na Florydzie w posiadłości prezydenta USA i u którego po powrocie do kraju wykryto koronawirusa. Teraz okazało się, że zakażony jest sam prezydent Brazylii.

>>> Czytaj też: Gdzie dziś rozwija się epidemia koronawirusa? WHO: Głównie poza Chinami, najbardziej w Europie

Zdiagnozowany pozytywnie na obecność koronawirusa szef MSW Australii w zeszłym tygodniu był w Waszyngtonie, gdzie spotkał się m.in. z doradczynią i córką prezydenta USA oraz z prokuratorem generalnym Williamem Barrem.

Dutton w piątek rano czasu polskiego poinformował, że obudził się z gorączką i bólem gardła. Przeprowadził test, który potwierdził koronawirusa.

6 marca 49-letni Dutton brał udział w Waszyngtonie w rozmowach na temat ochrony i przechowywania danych w celu przeciwdziałania wykorzystywaniu nieletnich w sieci. Stronę amerykańską na tych rozmowach reprezentowali m.in. Ivanka Trump oraz Barr. W spotkaniu brali udział także ministrowie z Kanady, Nowej Zelandii oraz Wielkiej Brytanii.

Nie wiadomo czy szef australijskiego MSW był już wtedy nosicielem wirusa i był w stanie zarażać.

Koronawirus, który od grudnia 2019 roku rozprzestrzenił się już na ponad 110 krajów, zabił na świecie ponad 4,5 tys. osób. Największe ogniska epidemii znajdują się w Chinach, gdzie koronawirus pojawił się w pierwszej kolejności, a także w Iranie, Włoszech i Korei Południowej.

>>> Czytaj też: Stan wyjątkowy w Polsce? Prezydent rozwiewa wątpliwości

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj