Kinowe epidemie łatwiej przyswoić, bo przytrafiają się innym. Tymczasem koronawirus to nie film, to my

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 marca 2020, 20:30
Koronawirus. Badanie. Sprawdzanie temperatury. Termometr. Samochód. Kontrola
Koronawirus. Badanie. Sprawdzanie temperatury. Termometr. Samochód. Kontrola/ShutterStock
Kino, nie tylko hollywoodzkie, serwuje kataklizmy, epidemie i klęski żywiołowe, które w sumie dość łatwo oswoić. Bo przydarzają się zawsze innym

W Cadar Creek w stanie Arizona czas płynął leniwie. Nagle w spokojnej dotychczas osadzie wybucha panika. Oto pochodzący z Zairu wirus ebola wymknął się spod kontroli, przetrwał, zmutował i za sprawą przemyconej małpki kapucynki trafił do amerykańskiego miasteczka. Armia otacza osadę kordonem sanitarnym. Ogłasza godzinę policyjną, każe wracać do domów, aresztuje osoby spotkane na ulicy po godz. 19. Wedle komunikatów służb w domach jest najbezpieczniej, mimo to kilka rodzin wsiada do samochodów i decyduje się na ucieczkę z miasta. Żołnierze otwierają ogień do uciekinierów. Pierwsze śmiertelne ofiary giną od kul, nie od wirusa. Każdy, kto poczuje się źle, ma obowiązek wywieszenia na drzwiach domu białej płachty. Wtedy żołnierze zabiorą go na badania. Objawy zakażenia wirusem przypominają grypę – u chorych występują kaszel i gorączka. – Nie będzie mnie tylko kilka godzin. Chyba że zatrzymają mnie na noc. Bądźcie grzeczne. I pamiętajcie o umyciu zębów przed pójściem spać – mówi łamiącym się głosem matka dwóch małych córek, słysząc pukanie do drzwi. Kiedy jedna z nich wstaje od stołu, aby uściskać matkę, ojciec zrywa się z krzesła i zatrzymuje córkę. – Nie dotykaj mamy! – rozkazuje. Kobieta opuszcza dom. Na zewnątrz czekają już w ochronnych maskach żołnierze, którzy przewożą pacjentkę na badania. Pobrana próbka krwi daje wynik dodatni. Razem z innymi chorymi matka trafia na teren odgrodzonej od reszty świata drutem kolczastym szkoły, gdzie służby przygotowały szpital polowy.

>>> CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj