Kryzys w branży motoryzacyjnej. Ponad 40 proc. producentów rozważa zwolnienia pracowników

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 marca 2020, 10:28
Fabryka samochodów
Fabryka samochodów/ShutterStock
Ponad 40 proc. producentów motoryzacyjnych rozważa zwolnienia pracowników z powodu kryzysu wywołanego przez epidemię - wynika z raportu Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych. 38 proc. z nich jeszcze nie wie, czy będzie zwalniać, 19 proc. nie zamierza tego robić.

na początku tego roku spowodowało poważne naruszenie Obecnie ogłoszona pandemia, zamykanie fabryk motoryzacyjnych na całym świecie, zamykanie granic, ograniczenia związane z transportem powodują, że łańcuch ten jest zerwany - wskazuje Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM).

Według prezesa SDCM Alfred Franke, produkcja części jest aktualnie najbardziej dotkniętym segmentem reprezentowanym przez Stowarzyszenie.

Jak wskazał, z ankiety przeprowadzonej na potrzeby raportu wynika, że niespełna 29 proc. producentów wskazało, że w kolejnych miesiącach popyt na ich produkty "bardzo mocno spadnie". Ponad 47 proc. pytanych stwierdziło, że "znacząco spadnie", a blisko 24 proc. wskazało na "nieznaczny spadek".

Nikt z ankietowanych producentów nie wskazał na możliwość utrzymania sprzedaży na tym samym poziomie oraz nikt nie przewiduje wzrostu popytu na swoje produkty - podało SDCM.

Z badania wynika ponadto, że w związku z obecną sytuacją epidemiczną i przypuszczalnie przeciągającym się kryzysem z tego powodu, 12 proc. firm wśród badanych producentów motoryzacyjnych rozważa zwolnienia pracowników "już teraz", 7 proc. pytanych wskazało na taką możliwość, jeśli kryzys potrwa dłużej niż 1 miesiąc, 12 proc., jeśli dłużej niż 2 miesiące oraz kolejne 12 proc., jeśli kryzys potrwa dłużej niż 3 miesiące.

38 proc. badanych firm nie wie jeszcze, czy zwolnienia będą konieczne, natomiast 19 proc. wskazało, że nie zamierza zwalniać pracowników, nawet jeżeli trudna sytuacja potrwa dłużej niż 3 miesiące.

Według prezesa SDCM, choć jeszcze trudno ocenić, jak daleko jest do zakończenia pandemii, to już wiadomo, że kryzys nią wywołany będzie większy niż ten z 2008 roku.

Franke dodał, że będzie potrzebować wsparcia w wielu obszarach i to zarówno krajowego jak i tego, jakie powinna zapewnić gospodarce europejskiej Unia Europejska. Jak ocenił, "koordynacja i synchronizacja działań na poziomie europejskim, będą kluczowe do jak najszybszego postawienia gospodarki i motoryzacji na właściwe tory".

Wśród narzędzi pomocowych SDCM wymienia m.in. uproszczenie przepisów dotyczących pomocy państwa oraz zapewnienie ulg podatkowych, gwarancji inwestycyjnych, pożyczek i innych środków.

Badanie wśród 150 producentów motoryzacyjnych na zlecenie SDCM przeprowadził portal MotoFocus.pl w okresie 21-24 marca br.

Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych tworzy 154 firm przemysłu i rynku części motoryzacyjnych, zatrudniających 300 tys. pracowników. SDCM należy do największych europejskich organizacji związanych z sektorem części motoryzacyjnych – CLEPA i FIGIEFA.

>>> Czytaj też: Ameryka walczy o gospodarkę. Największy w historii pakiet stymulacyjny przegłosowany

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj