"El Mundo": Pokolenie Z w czasie pandemii nie tęskni za stabilnością, bo nigdy jej nie miało

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 kwietnia 2020, 18:22
Urodzili się podczas szoku po atakach z 11 września 2001 roku, dorastali podczas recesji, a teraz obserwują z okien mieszkań swoich rodziców największy kryzys od II wojny światowej. „Pokolenie Z nie tęskni za pewnością i stabilnością, bo nigdy ich nie miało” - napisał hiszpański dziennik „El Mundo”.

Do pokolenia Z należą ludzie urodzeni między 1994 a 2010 rokiem, część z nich już wkracza na rynek pracy. Osoby te dorastały w świecie nowoczesnych technologii, dla nich cyfrowa rzeczywistość istniała od zawsze. „Urodzili się z telefonem komórkowym pod pachą i w pierwszej minucie podłączyli do internetu” - stwierdził dziennik. Według danych Krajowego Urzędu Statystycznego (INE), ok. 30 proc. populacji świata należy do tego pokolenia, w Hiszpanii - 8 mln.

Zdaniem eksperta ds. komunikowania Antoniego Gutierreza-Rubi „pokolenie Z to dzieci konfliktu, dotknięte otrzymanym dziedzictwem tak bardzo, że nie odczuwają żadnego długu wobec przeszłości, to pokolenie +unikających+, kontrowersyjne i trudne, które - żyjąc w coraz niepewniejszym otoczeniu - musi zobaczyć, aby uwierzyć".

Według Inaki Ortegi, dyrektora Deusto Business School, „Z to pokolenie niepewności, ale to nie oznacza, że pognębione czy straumatyzowane”. „Rośli w przekonaniu, że wszystko jest niepewne, żyli znieczuleni Netflixem (internetowy serwis telewizyjny) i ADSL (technologia umożliwiająca dostęp do sieci teleinformatycznych)" - powiedział. "Rodzice pogodzili się z tym, że ich dzieci mają +okno na świat w kieszeni+ i rzeczywistość w technologii 5G” - ocenił.

„To pokolenie jest przygotowane do pozostawania w domu, zna telepracę i rozrywkę cyfrową” - dodał.

W Hiszpanii średnia wieku dzieci otrzymujących pierwszy telefon komórkowy to dziewięć lat, a 94 proc. młodzieży do 16 lat codziennie używa aplikacji WhatsApp, zaś ponad połowa surfuje w sieciach społecznościowych - wynika z raportu opublikowanego przez Uniwersytet Deusto i firmę konsultingową Atrevia. Osoby z tego pokolenia otrzymują ponad 3 tys. wiadomości tekstowych w ciągu miesiąca i spędzają od siedmiu do ośmiu godzin dziennie połączone z internetem. Jednej wiadomości są zdolni poświęcić nie więcej niż osiem sekund - poinformowali autorzy raportu.

Wszystkie dotychczasowe badania socjologiczne wykazały jednak, że pokolenie Z jest bardziej przedsiębiorcze, zaangażowane i nonkonformistyczne od poprzedniego.

Zgodnie z ostatnimi badaniami przeprowadzonymi w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, na które powołał się „El Mundo”, to właśnie młodzież poniżej 25 lat jest najbardziej przejęta kryzysem związanym z pandemią, najchętniej szuka informacji na ten temat i najbardziej odchodzi od dotychczasowych nawyków.

„Ich świat będzie inny po pandemii" - stwierdził Pepe Cerezo, ekspert ds. strategii cyfrowej. "Wcześniej nie umieli odróżnić informacji z +The New York Times+ od tej wysłanej od sąsiada, ale teraz się tego uczą, bo nie mogą uciec od rzeczywistości. Ta rzeczywistość jest wszędzie” - ocenił.

„Doświadczają nowych, pozawirtualnych relacji z otoczeniem, bazowanych na solidarności, odpowiedzialności, wspólnocie, sąsiadach... Ich świat już się zmienił, tym razem naprawdę” - dodał.

>>> Czytaj też: MFW: Gospodarka Polski w 2020 r. zmniejszy się o 4,6 proc. Bezrobocie nie przekroczy 10 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj