Szumowski powiedział w środę na antenie TVP info, że rząd będzie sukcesywnie proponował Polakom łagodzenie obostrzeń. "Bo inaczej poumierają inni ludzie, którzy są chorzy na zupełnie inne choroby, bo inaczej państwo się zawali, a to będzie skutkowało znowu chorobami i śmiercią ludzi. Tańczymy na linie, tańczymy na brzytwie - jak ja to mówię - pomiędzy zakażeniami Covidem, a pomiędzy tym, że musimy tę gospodarkę powolutku, w sposób bardzo ostrożny i bardzo racjonalny luzować, po to, żeby móc doczekać do szczepionki" - mówił minister zdrowia.

Na pytanie, na jakim etapie epidemii jesteśmy, Szumowski odparł, że na etapie wzrastającym. "Codziennie mamy więcej chorych i niestety taki etap będziemy mieli jeszcze jakiś czas, a potem będziemy - mam nadzieję - na etapie stabilnym" - podkreślił minister.

Pytany, czy już wie, co będzie rekomendował premierowi, gdzie można te obostrzenia poluzować, Szumowski odpowiedział, że w czwartek rząd będzie o tym komunikował. "Jest to plan długi, który zakłada kolejne etapy ostrożnego luzowania pewnych rygorów i obostrzeń, bo nie możemy oczywiście wszystkiego uwolnić, bo byśmy mieli drastyczny wybuch epidemii. To musi być zrobione etapowo. Muszą być bardzo ostrożnie poszczególne etapy uwalniane, a pomiędzy nimi musimy mieć czas na to, żeby ocenić, na ile to wpłynęło na epidemię, a na ile to wpłynęło na poprawę sytuacji gospodarczej" - zaznaczył Szumowski.

Reklama

Zdaniem ministra zdrowia, do powrotu do pełnej normalności mamy szansę powrócić, gdy będzie szczepionka. "A w tej chwili musimy się nauczyć żyć w tej nowej rzeczywistości z wirusem, z epidemią, z obostrzeniami sanitarnymi, z tym że chodzimy w maseczkach, że dezynfekujemy ręce, że się nie witamy, nie zbliżamy" - powiedział.

Dopytywany, czy w czwartek rząd przedstawi jakiś harmonogram z konkretnymi datami "luzowania" obostrzeń, Szumowski odparł: "Będzie to harmonogram, ale nie będziemy pewnie aż tak szczegółowo, z konkretnymi datami podawać". "Ja uważam, że tutaj musimy mieć pewną elastyczną możliwość przyspieszenia bądź zwalniania pewnych etapów w zależności od sytuacji epidemicznej. Jak ona będzie gwałtownie narastała, to będziemy spowalniać albo wręcz hamować pewne procesy, a jeżeli nie będziemy mieli dużych odbić w liczbie chorych, to będziemy być może przyspieszali" - podkreślił Szumowski.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w czwartek zostanie przedstawiony szczegółowy plan dotyczący najbliższego tygodnia i "zostaną zarysowane" propozycje rządu dotyczące kolejnych faz zmiany w obostrzeniach na najbliższych kilka tygodni.

>>> Czytaj też: Gwałtowny wzrost liczby zgonów we Francji. W ciągu doby zmarło 1,4 tys. osób