Jak czytamy w komunikacie opublikowanym na portalu, Dayton od 2010 roku pełni funkcję dyrektora Europejskiego Centrum Studiów nad Bezpieczeństwem im. Marshalla w Garmisch-Partenkirchen w Niemczech. W 2010 roku w randze generała broni przeszedł w stan spoczynku po 40 latach służby w amerykańskich wojskach lądowych.

Dayton jest także starszym doradcą USA ds. obronności na Ukrainie. Pod koniec listopada 2018 roku rozpoczął działalność w roli konsultanta do spraw wdrażania w ukraińskiej armii standardów NATO. Specjalny doradca wojskowy przybył na Ukrainę w czasie wprowadzania stanu wojennego po ataku Rosji na ukraińskie okręty w Cieśninie Kerczeńskiej.

Generał w przeszłości był m.in. koordynatorem bezpieczeństwa ds. szkoleń policji w Autonomii Palestyńskiej i attaché obrony w ambasadzie USA w Rosji.

Zgodnie z obowiązującą procedurą kandydatura Daytona powinna zostać zatwierdzona przez Senat USA. Partia republikańska, z którą związany jest Donald Trump, ma w amerykańskiej Izbie Wyższej większość.

Poprzednia ambasador USA w Kijowie, Marie Yovanovitch, została odwołana w maju ubiegłego roku. W październiku, zeznając za zamkniętymi drzwiami w Izbie Reprezentantów, dyplomatka powiedziała, że Trump wywierał presję na Departament Stanu, aby odwołał ją ze stanowiska w Kijowie. Yovanovitch oceniła, że zależało mu na tym, ponieważ jej antykorupcyjne działania na Ukrainie sprawiły, iż osoby współpracujące z prawnikiem przywódcy USA Rudym Giulianim "czuły się finansowo zagrożone".

W styczniu ukraińska policja wszczęła postępowanie w sprawie możliwego śledzenia byłej ambasador USA w Kijowie. Wcześniej komisja wywiadu Izby Reprezentantów opublikowała zapiski i inne dokumenty mogące świadczyć, że podczas pracy w charakterze ambasador na Ukrainie Yovanovitch mogła być śledzona oraz że na zlecenie obywateli USA mogło dojść do ingerencji w jej urządzenia elektroniczne.

Z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP)