"Analizując dane, dotyczące sytuacji gospodarczej Polski i spadku polskiego PKB to nadal utrzymują się w mocy prognozy, które prezentowała kilka tygodni temu Komisja Europejska. Polska gospodarka ma szanse w najmniejszym stopniu odczuć konsekwencje pandemii" - powiedziała Emilewicz podczas spotkania z dziennikarzami.
Zaznaczyła, że
"Wszelkie predykcje na ten rok będą korygowane z miesiąca na miesiąc" - zastrzegła.
Przedstawione na początku maja spadek konsumpcji prywatnej o 4,9 proc. w tym roku i wzrost o 3,8 proc. w przyszłym roku, zaś w przypadku przewidują wzrosty - odpowiednio o 2,9 proc. i 2,1 proc. spadną - według oczekiwań Komisji - o 8,4 proc. w 2020 r., po czym wzrosną o 5,9 proc. w 2021 r.
>>> Polecamy: Fitch: Rating polskich przewoźników w średnim okresie będzie stabilny
