Epidemia wycina taksówki. Nawet 10-krotny spadek zarobków

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 czerwca 2020, 08:44
taxi, taksówka
taxi, taksówka/ShutterStock
Do niedawna zarabiali 200-300 zł na czysto, teraz nawet poniżej 30 zł; branża transportowa poniosła w dobie epidemii ogromne straty, szczególnie taksówkarze - piszę w środę "Gazeta Wyborcza".

Gazeta podaje, że z analiz wynika, iż obecny spadek przychodów wynosi, w zależności od miast 80-90 proc., a w Warszawie 85 proc.

Dodatkowo dziennik zauważa, że licencjonowanych kierowców dobija konkurencja w "szarej strefie", także ze strony firm takich jak Uber czy Bolt. Podkreśla, że ich kierowcy mieli uzyskać taksówkarskie licencje, a od 1 kwietnia miała obowiązywać ich "legalizacja", ale wejście w życie tzw. lex Uber zostały odroczone do 30 września. "Dlaczego? Nie działały urzędy, zatem uberowcy nie mogli zdobyć wymaganych licencji" - zauważa Gazeta.

>>> Czytaj także: Koleją 200 km/h na trasie Warszawa-Gdańsk? Jeszcze nie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj