UOKiK ostrzega rodziców. Wady ma co czwarty rowerek i fotelik dziecięcy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 czerwca 2020, 09:40
fotelik
fotelik/ShutterStock
W jednej czwartej sprawdzonych przez Inspekcję Handlową rowerków i fotelików dziecięcych są wady - podał UOKiK. Doradza klientom, by kupując dokładnie sprawdzali sprzęt.

Jak poinformowano, w III kwartale 2019 roku Inspekcja Handlowa przeprowadziła kontrolę bezpieczeństwa rowerów dziecięcych i fotelików rowerowych. Inspektorzy sprawdzili 239 partii produktów, czyli 168 rowerów i 71 fotelików i zakwestionowali 63 z nich, tzn. 46 rowerów i 17 fotelików - nieco ponad 26 proc. Trzy lata wcześniej jedna trzecia sprawdzonych partii była wadliwa.

Według UOKiK w przypadku 14 zakwestionowanych partii, czyli nieco ponad 22 proc. stwierdzone wady mogły mieć bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo użytkowników. Jednym z najczęstszych błędów było zastosowanie zacisków jako regulacji wysokości siodełka, co mogło powodować zbyt łatwą samodzielną regulację przez dziecko. Inne nieprawidłowości, to m.in. wystające śruby czy ostre krawędzie w nakrętkach. Niektóre rowery nie miały również pełnej osłony łańcucha. Zdarzyło się również, że fotelik rowerowy miał niewystarczające mocowanie do roweru, w innym brakowało uprzęży utrzymującej dziecko w bezpiecznej pozycji czy osłon stóp dziecka. Inny fotelik inspektorzy przebadali w laboratorium – w trakcie tych badań od fotelika oddzieliły się pasy naramienne i pas krokowy.

Jak wynika z kontroli Inspekcji, 58 sprawdzonych partii (24,26 proc.) było źle oznakowanych – najczęściej informacje w instrukcjach użytkowania były niepełne, w co czwartym produkcie zakwestionowanym z tego powodu brakowało oznaczeń bezpośrednio na wyrobie – w tym ostrzeżeń. W sześciu przypadkach nie było dołączonych instrukcji.

Nieprawidłowości wystąpiły u 27 przedsiębiorców, czyli u prawie co trzeciego spośród skontrolowanych. Już w trakcie kontroli wielu z nich usunęło nieprawidłowości. Partie z wadami konstrukcyjnymi wycofano ze sprzedaży.

Urząd doradza konsumentom, by sprawdzali, czy na produkcie są oznaczenia i ostrzeżenia oraz zwrócili uwagę, czy załączono instrukcje i informacje niezbędne do bezpiecznego użytkowania. Na produkcie lub w instrukcji powinna znajdować się nazwa i adres producenta – wtedy, kto odpowiada za jego jakość i bezpieczeństwo.

Przypomniano, że kupując rower należy dobrać go do wieku dziecka i dokładnie sprawdzić, czy nie ma wystających śrubek, ostrych krawędzi, którymi dziecko mogłoby się skaleczyć. Warto zwrócić uwagę, czy rower ma pełną osłonę łańcucha oraz jak umocowane i regulowane jest siodełko – czy dziecko nie będzie mogło regulować go samo.

Kupując fotelik trzeba zwrócić uwagę, czy ma on dostateczne i stabilne mocowanie do roweru, a także czy producent zadbał o bezpieczeństwo i stabilną pozycję dziecka w foteliku – czy sprzęt ma np. uprzęże, osłony stóp i pasy ograniczające ruchy stóp.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj